Robisz 30 grafik, a algorytm widzi jedną

Czyli jak dotrzeć do klientów, do których Twoja reklama dziś nie trafia
.more letter

Słuchajcie, bez budowania napięcia przez 3000 znaków. Rozprawmy się z pewnym mitem: w reklamach na Facebooku i Instagramie różnorodność kreacji to nie jest inne tło czy inna osoba na grafice. Koniec, kropka. Można się rozejść 😀

Cześć, tu Aga z MTA Digital 👋 Andromeda, czyli silnik, którym Meta wybiera, komu pokazać którą reklamę, to nie labrador, który zje wszystko. To kotek: głodny, ale wybredny. Trzydzieści grafik z jednego szablonu to dla niej w praktyce jedna kreacja. Zanim więc dorzucisz kolejne warianty pod Black Friday, sprawdź, czy naprawdę dajesz jej wybór.

Czego dowiesz się z tego odcinka?

  • jak algorytm Mety wybiera odbiorców reklam i co to zmienia dla Twoich kreacji,
  • jak dotrzeć do klientów, do których Twoja reklama dziś w ogóle nie trafia,
  • kiedy i po czym oceniać kreacje, które nie sprzedają od razu,
  • co jeszcze poprawić przed Black Friday, nawet na kilka dni przed startem,
  • a dla wytrwałych na koniec dokładam kotka 🐈

Quiz: prawda czy fałsz?

Mała rozgrzewka. Spróbuj odpowiedzieć na pytania poniżej i zapamiętaj swoje odpowiedzi. Rozwiązania znajdziesz po drodze ✅

  1. 30 wariantów jednej grafiki (inne tło, kolor, układ) to dla Andromedy 30 osobnych szans na dotarcie do klienta.
  2. Ten sam komunikat w pięciu formatach (wideo, karuzela, statyk, UGC, ugly ad) to już pełna różnorodność.
  3. Klientowi, który wie już, czego chce, wystarczy reklama z samym produktem i ofertą.
  4. Kreacja z niskim ROAS to słaba kreacja i trzeba ją wyłączyć.
  5. Na Black Friday najlepiej rozłożyć kreacje równo na wszystkie 5 etapów świadomości klienta.

 

Dlaczego reklamy w starym stylu przestały działać

Przez lata typowa reklama w social mediach wyglądała podobnie: duże logo, zdjęcie produktu z katalogu, procent rabatu, a obok siwy pan ze stocka.

Kiedyś to działało, ale zdążyliśmy się uodpornić. Nielsen Norman Group od lat pokazuje, że to, co wygląda jak reklama, pomijamy wzrokiem, zanim zdążymy to przeczytać. A kreacja na Mecie żyje dziś średnio 3-6 tygodni, potem przestaje kogokolwiek ruszać.

Mimo to marki dalej grają bezpiecznie, bo literówka albo niespójny grid na Instagramie wydają się końcem świata. Tymczasem agencja Adtrak sprawdziła swoje statystyki: tylko 2% wyświetleń pochodziło z widoku profilu, cała reszta z feedu. To tylko reklamy, jedne z setek, które Twój klient zobaczy dziś. Żeby się przebić, trzeba zacząć eksperymentować.

Sześć typowych szablonów reklam w social mediach: hasła Black Friday i rabaty, duże logo oraz uśmiechnięci modele ze zdjęć stockowych

 

Nie chcesz mieć takich reklam?

To dobrze, bo my takich nie robimy. Jeśli chcesz sprawdzić jaką strategię kreatywną możemy przygotować dla Twojego biznesu to…


    Robisz 30 grafik, a algorytm widzi jedną

    Jedno z pytań, które słyszymy od klientów najczęściej: „A jak zmienimy tło na banerach, to pomoże?”. Niestety nie.

    Według inżynierów Meta Andromeda to model 10 000 razy bardziej złożony od poprzednika. Wąskie targetowanie traci na znaczeniu, bo algorytm „czyta” samą kreację: co pokazuje, do kogo mówi i jaki problem rozwiązuje. Na tej podstawie decyduje, komu ją wyświetlić.

    Podobne reklamy wrzuca przy tym do jednego worka (branża mówi na to Entity ID). 30 wersji z tym samym hasłem i ofertą to dla niej jeden los na loterii, a nie trzydzieści. Więcej o samym mechanizmie przeczytasz w tekście o Andromedzie na naszym blogu.

     

    📝 Odpowiedź na pytanie nr 1: fałsz. Inne tło czy kolor nie zmieniają tego, z czym i do kogo mówisz. Dla algorytmu to w praktyce jedna kreacja.

     

    🤹🏻‍♀️ Różnorodność to różne powody zakupu, nie różne tła

    Wyobraź sobie, że kupujesz z drugą połówką suszarkę do prania. Ciebie przekona to, że na koszulkach w końcu nie będzie sierści psa. Ją – filtr, którego nie trzeba czyścić przez trzy lata. A ktoś trzeci nigdy nie włączy reklamy wideo, za to zatrzyma się przy porównaniu z konkurencją. Ten sam produkt, trzy różne powody zakupu.

    Jeśli nie zrobisz kreacji o filtrze, Andromeda nie ma czego pokazać osobie, którą przekonałby filtr. Ta osoba w ogóle nie dowie się o Twojej marce.

     

    Każdy powód zakupu, którego nie pokażesz w kreacji, to klienci, do których nie dotrzesz.

     

    A inna osoba na grafice? Jeśli robisz dwie kreacje masażera do twarzy, z kobietą i z mężczyzną, ale hasło, oferta i format zostają te same, to dywersyfikacja jest słaba. Zmieniła się postać, a nie powód zakupu.

     

    🌓 Dwie osie różnorodności: co mówisz i jak to pokazujesz

    Czy to znaczy, że wygląd reklamy przestaje mieć znaczenie? Nie, bo jednego zatrzyma żart, a drugiego ładne zdjęcie. Dlatego różnorodność ma dwie osie: co mówisz, czyli powód zakupu, i jak to pokazujesz, czyli format i styl.

    Infografika “1 suszarka = 15 kreacji”: trzy powody zakupu (sierść psa, filtr na 3 lata, design produktu) pokazane na pięć sposobów: wideo UGC, ugly ad, reklama premium, humor/mem i USP

     

    Weźmy trzy powody zakupu suszarki i pokażmy każdy z nich na kilka  sposobów, na przykład:

    🔹 Sierść psa. Na wideo ktoś wyjmuje z suszarki czarną koszulkę, na której nie ma ani jednego psiego włosa. Ta sama myśl sprawdzi się jako screen notatki w telefonie z listą rzeczy do oddania, gdzie na pierwszym miejscu jest rolka do ubrań. A w dopracowanej grafice wystarczy pies i czarna koszulka w jednym kadrze.

    🔹 Filtr na 3 lata. Na wideo klientka opowiada, że używa suszarki od roku i jeszcze ani razu nie czyściła filtra. Na grafice udającej powiadomienie z telefonu możesz napisać: „Przypomnienie: wyczyść filtr. Za 3 lata”. W wersji premium pokazujesz sam filtr z jednym krótkim hasłem.

    🔹 Porównanie z konkurencją. Na wideo stawiasz dwie suszarki obok siebie i pokazujesz, czym się różnią. Ten sam argument możesz podać jako zwykły screen tabelki z Excela albo jako dopracowaną infografikę „my vs konkurencja”.

    W ten sposób z trzech powodów zakupu robi się kilka kreacji, a każda mówi do kogoś innego albo w inny sposób. Sama zmiana tła nie daje Ci ani jednej nowej.

    Mem w stylu teleturnieju Milionerzy: zszokowany uczestnik patrzy na pytanie “Który typ kreacji wygrywa w Meta Ads w erze Andromedy?” z odpowiedziami: brzydki, cringowy, ładny, śmieszny

     

    A na osi stylu nie ma jednej słusznej estetyki:

    🔹 Brzydka może działać. Ugly ads udają notatkę, czat albo push powiadomienie, więc omijają ślepotę banerową. Znam też markę z poduszkami ortopedycznymi, której reklamy wyglądają jak telezakupy Mango. Dla specjalisty dramat, ale kupują tam głównie silversi i do nich to trafia.

    🔹 Ładna może działać. To, co ładne, odruchowo wydaje się lepsze. Przy produktach premium dopracowana kreacja jest częścią obietnicy.

    🔹 Śmieszna może działać. W badaniu Oracle 72% osób przyznało, że wybrałoby markę z poczuciem humoru zamiast konkurencji. Mimo to 95% liderów biznesu boi się humoru jak ognia.

    🔹 Cringowa może działać. Pamiętasz pana ze stocka? Marka Gorąco Polecam zrobiła całą kampanię z takim właśnie panem i zamieniła cringe w wyróżnik.

     

    Dwie reklamy marki Gorąco Polecam: siwy pan ze zdjęć stockowych w fartuchu laboratoryjnym prezentuje kanapki, obok hasła “11 na 10 uczniów uwielbia nasze kanapki” i “99% klientów mówi, że nasze kanapki są jak poranna kawa” z żartobliwymi przypisami

    👉 Reklama może być brzydka, ładna, śmieszna albo cringowa. Nie może być przypadkowa.

     

    📝 Odpowiedź na pytanie nr 2: fałsz. Pięć formatów to różnorodność tylko na jednej osi. Algorytm dostaje pięć opakowań tego samego argumentu, więc osoby, których ten argument nie przekonuje, dalej nie mają czego zobaczyć.

     

    Odblokuj cały tekst

    Zapisz się do .more lettera i bądź na bieżąco!

      Skąd brać różnorodność: 5 etapów świadomości

      Wiem, wiem. Brzmi jak przepis na wypalenie zespołu kreatywnego, bo ile można mieć pomysłów? Na szczęście powody zakupu nie biorą się z kapelusza, tylko z tego, na jakim etapie decyzji jest klient. Eugene Schwartz opisał 5 etapów świadomości w „Breakthrough Advertising” w 1966 roku i do dziś trudno o lepszą ściągę do planowania kreacji. Wracamy do suszarki:

       

      🔹 Unaware.

      Nie wie, że potrzebuje suszarki. Zasiej myśl memem albo krótkim UGC: pranie, które trzeci dzień schnie na kaloryferze.

      Przykłady reklam na etapie Unaware: mem na tle obrazu, kot w chustce i okularach przeciwsłonecznych z żartem o weekendzie self-care oraz zbliżenie skóry z pytaniem, czy jest sucha, czy odwodniona
      źródło: pinterest

       

      🔹 Problem Aware.

      Wie, że coś go uwiera, ale nie łączy tego z suszarką. Nazwij problem jego językiem: „Też masz w salonie stelaż z praniem, który nigdy nie znika?”

      Przykłady reklam na etapie Problem Aware: zdjęcie suchej skóry z opisem przyczyn, przekreślony napis “I’m having dry skin but I’ll be fine!” z kremem nawilżającym i dłoń z wypadającymi włosami pod hasłem “Girl problem?”
      źródło: pinterest

       

      🔹 Solution Aware. 

      Wie, że rozwiązaniem może być suszarka, i porównuje opcje. Pokaż, czym wygrywasz: „stary sposób vs nowy”, liczby, opinia eksperta.

      Przykłady reklam na etapie Solution Aware: porównanie “us vs them” dwóch serum, oś czasu efektów suplementu w ciągu 8 tygodni oraz zestawienie problemów z rozwiązaniem w postaci saszetek kreatyny
      żródło: pinterest

       

      🔹 Product Aware.

      Zna Twoją suszarkę, ale ma obiekcje: cena, miejsce w łazience, filtr. Rozwiej je opiniami, unboxingiem albo gwarancją.

      Przykłady reklam na etapie Product Aware: tubka kremu z filtrem rozłożona na składniki, trawnik z nawozem Dr. Green i bez niego, efekty kremu rhode po 4 tygodniach oraz napój otoczony komentarzami klientów
      źródło: pinterest

       

      🔹 Most Aware. 

      Wybiera między trzema modelami i czeka na impuls. Dopchnij go ofertą, darmową dostawą z wniesieniem albo dynamiczną reklamą produktu, który oglądał (DPA).

      Przykłady reklam na etapie Most Aware: wózek z kosmetykami i hasłem “It’s an add to cart kinda day!”, koszyk produktów udający połączenie telefoniczne z rabatem 25% oraz pies przy słuchawce ponaglający do rezerwacji wizyty u groomera
      źródło: pinterest

       

      Więcej przykładów do każdego etapu rozpisałam w tekście o 5 etapach świadomości klienta.

       

      📝 Odpowiedź na pytanie nr 3: prawda. Na etapie Most Aware klient nie potrzebuje już historii ani tłumaczenia, czym jest produkt. Potrzebuje impulsu. Schwartz pisał, że wystarczy wtedy nazwa produktu i dobra cena.

       

      😭 Pięć etapów? Nie no, tyle to nie. Co robić przy małym budżecie

      Pięć etapów razy kilka grup odbiorców razy kilka wersji kreacji i nagle wychodzi kilkadziesiąt reklam na start. Książkowo polecam zaopiekować wszystkie etapy. Ale powiem Ci po cichu, żeby tamtych dwóch nie obrazić 🤫: pierwsze dwa możesz zminimalizować.

      Tak to wygląda u nas w praktyce: przy dużych klientach planujemy strategię na pełen lejek, przy mniejszych skupiamy się na 2-3 ostatnich etapach. Górę lejka często robi wtedy organic albo posty promowane.

       

      👉 Lepiej 4 zróżnicowane kreacje na ostatnie etapy niż 20 powtarzalnych. I lepiej zrobić to na 20% niż wcale

       

      😬 Kreacje z góry lejka "nie zarabiają"? I nie powinny

      No dobra, ale niech będzie, że brand idzie książkowo we wszystkie 5 etapów. Jak to mówią: raz, a porządnie. A potem okazuje się, że w sumie bez sensu team kreatywny zrobił po 4 kreacje do dwóch pierwszych etapów, bo nic nie zarobiły. Przypadek? Nie sądzę.

      Ale prawda jest taka, że one nie miały zarabiać od jutra. Łapią ludzi, którzy jeszcze nie wiedzą, że czegoś potrzebują. Tacy ludzie nie kupują po pierwszym kontakcie z reklamą. Wracają za tydzień albo za miesiąc, a sprzedaż przypisuje sobie wtedy kreacja z ostatniego etapu. Efekt budowania świadomości zobaczysz po kilku miesiącach, czasem po roku.

      Dlatego dół lejka zazwyczaj będzie miał ładny ROAS, a wideo i prospecting niższy. Ale ROAS to tylko liczba, nie ocena reklamy. Żeby sprawdzić, czy góra lejka pracuje, patrz szerzej:

      🔹 MER (blended ROAS), czyli przychód całego sklepu podzielony przez wszystkie wydatki na reklamę,

      🔹 udział nowych klientów w sprzedaży,

      🔹 testy inkrementalności, które pokazują, ilu sprzedaży nie byłoby bez danej kampanii.

       

      📝 Odpowiedź na pytanie nr 4: fałsz. Kreacja z niskim ROAS może być tą, która przyprowadza Ci klientów na kolejne etapy.

       

      Black Friday: co jeszcze ugrasz w kilka tygodni

      Pamiętasz z poprzedniego odcinka, że większość osób już w październiku wie, co kupi na Black Friday? Dlatego teraz liczy się przede wszystkim dół lejka.

       

      🎯 Kreacje kieruj głównie na Most Aware

      Product Aware też jest ok, ale przy małym budżecie idź tylko w Most Aware. Nie wyłączasz przy tym reszty: organic robi swoje na górze lejka równolegle z kampaniami.

       

      📝 Odpowiedź na pytanie nr 5: fałsz. Na Black Friday wygrywa dół lejka, a reszta etapów może iść na pół gwizdka.

       

      📐 Sprawdź wymiary i safe zone

      Nauczyć się robić świetne kreacje tuż przed BF się nie da. Za to wymiary i safe zone poprawisz nawet na kilka dni przed startem. Za często widzimy elementy aplikacji, które zasłaniają najważniejszą informację.

       

      🔥 Pro tip: W Reelsach Meta zaleca zostawić wolne 14% kadru u góry, 35% u dołu i po 6% po bokach. Tam lądują nazwa profilu, opis i przycisk CTA. W Ads Managerze włączysz podgląd stref bezpieczeństwa i sprawdzisz kreację przed publikacją.

       

      📊 Postaw na to, co już działało

      Nie masz danych z całego roku? Zrób szybki przegląd: co działało, a co nie, i na tej podstawie przygotuj warianty na okres promocyjny. Jak zrobić taki raport, pisaliśmy w tamtym odcinku.

       

      Na koniec: poznaj swojego klienta

      Andromedę nakarmisz dobrze tylko wtedy, kiedy wiesz, kim jest Twój klient. Mnóstwo firm dalej puszcza generyczne komunikaty żywcem ze strony głównej, bo nigdy nie usiadło do tego, kto u nich kupuje i dlaczego. Nie musisz mieć od razu pięciu person. Jedna persona rozpisana nawet średnio dobrze da Ci więcej niż kolejny baner z jeszcze większym logo.

      👉 Kotek jest głodny, ale wybredny. Zamiast zasypywać go karmą, sprawdź, co lubi.

      Ile kreacji potrzebujesz?

      Często słyszę pytanie: “Ile kreacji powinniśmy przygotować?”. Odpowiadam wtedy innym pytaniem: “A ile znasz powodów, dla których ktoś kupuje Twój produkt?”.

      Bo to właśnie od tej liczby zależy, ile kreacji naprawdę potrzebujesz. Nie od budżetu, nie od liczby formatów i na pewno nie od tego, ile wersji tła da się zrobić w godzinę.

      Czas na Twój brand – kliknij i zacznijmy działać razem

      Umów bezpłatną konsultację
      Zdjęcie przedstawia Agnieszkę Rapacz z zespołu MTA Digital. Agnieszka stoi na wprost aparatu, uśmiecha się, ma jasnobrązowe włosy do ramion i nosi czarną bluzkę oraz delikatny naszyjnik. Na jej lewym przedramieniu widoczny jest tatuaż. Tło zostało wycięte – postać umieszczona jest na przezroczystym tle, co nadaje zdjęciu nowoczesny, profesjonalny charakter.