Grafika przedstawia ilustrację mężczyzny z brodą i okularami, trzymającego długopis oraz unoszącego palec do góry, jakby właśnie wpadł na nowy pomysł. Na jego głowie znajduje się duża żarówka symbolizująca kreatywność, inspirację i moment „olśnienia”. Tło utrzymane jest w charakterystycznej kolorystyce żółci, mięty i czerni, z dodatkowymi dekoracyjnymi elementami graficznymi oraz logotypem „Let’s Talk E-commerce” w prawym górnym rogu. Grafika symbolizuje proces generowania pomysłów, strategiczne myślenie oraz kreatywne podejście do marketingu i e-commerce.

Andromeda w Meta Ads: dlaczego Twoje reklamy nie działają?

Video
MTA Edu

Czym jest Andromeda i co to właściwie zmienia w Twoich kampaniach? Twoja reklama może wyglądać świetnie… i dalej nie działać. Bo dziś nie wygrywa ta najładniejsza kreacja — tylko ta, którą algorytm rozumie. Zobacz, jak tworzyć kreacje, które trafiają w punkt — zamiast kręcić się w kółko na tych samych odbiorcach. Zacznij myśleć procesem, a nie pojedynczą grafiką. W świecie Andromedy wygrywa ten, kto rozumie odbiorcę, testuje hipotezy i wyciąga wnioski – nie ten, kto zmienia kolor przycisku.

Czego dowiesz się z tego odcinka?

  • Dlaczego podobne kreacje trafiają do tych samych odbiorców (i ograniczają skalę)
  • Czym jest Andromeda i jak „czyta” Twoje reklamy jeszcze przed aukcją
  • Jak budować persony oparte na realnych potrzebach i problemach
  • Jak testować różne koncepty kreatywne zamiast pojedynczych elementów
  • Dlaczego różnorodność kreacji i wyciąganie wniosków to klucz do wzrostu
Zdjęcie przedstawia Agnieszkę Rapacz z zespołu MTA Digital. Agnieszka stoi na wprost aparatu, uśmiecha się, ma jasnobrązowe włosy do ramion i nosi kolorowy sweter. Tło zostało wycięte – postać umieszczona jest na przezroczystym tle, co nadaje zdjęciu nowoczesny, profesjonalny charakter.
Agnieszka Rapacz

Jako strateżka kreatywna i graphic designerka projektuje kreacje reklamowe, które łączą technologię z intuicyjnym zrozumieniem odbiorców i sposobu działania algorytmów. W pracy opiera się na strategii kreatywnej, testowaniu i analizie wyników, tworząc kreacje wspierające sprzedaż i skalowanie kampanii. Dba o to, aby reklamy były nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim skuteczne — bazuje na danych, nie tracąc przy tym wyczucia i kreatywnej intuicji.

Obejrzyj video:

Transkrypt

Jeśli twoje kreacje różnią się tylko zdjęciem produktu czy kolorem buttona, no to robisz je źle. Po tym filmie będziesz wiedzieć, jak budować testy kreatywne, które realnie weryfikują różne koncepty kreatywne, a nie przedstawiają poszczególne elementy w kreacji.

 

Bardzo często słyszę od leadów i klientów, że testują dużo kreacji i na koncie reklamowym rzeczywiście widzę ich 50 czy 100. Tylko jakby się im przyjrzeć, to okazuje się, że pod płaszczykiem brandingu i spójności z marką wszystkie kreacje są do siebie bardzo podobne. I kiedyś rzeczywiście mogło to jeszcze działać, ale w dobie Andromedy nie ma na to szans.

 

No dobra, no to skoro użyłam już tego magicznego słowa, jakim jest Andromeda, to wyjaśnijmy sobie, czym ona w zasadzie jest. Andromeda potocznie nazywana algorytmem to tak naprawdę nic innego jak system, który ocenia nasze kreacje, zanim dojdą jeszcze do momentu aukcji. Wyobraź sobie, że Meta musi w ciągu jednej sekundy ocenić miliony kreacji. Nie jest to łatwe zadanie. Zanim zacznie sprawdzać parametry techniczne, musi odpowiedzieć sobie na jedno proste pytanie: czy w tym konkretnym momencie dla tej konkretnej osoby ta konkretna grafika zadziała?

I teraz na logikę pojawia się pytanie – skąd system ma to wiedzieć? No i tu zaczyna się zabawa, dlatego że Andromeda widzi nasze kreacje. Ona nie odczytuje ich jako JPEG czy MP4, ale widzi, co komunikujemy i w jaki sposób to robimy. Widzi, jaki problem nazywasz czy jaką obietnicę składasz. Właśnie dlatego, jeżeli wszystkie twoje kreacje komunikują praktycznie to samo, to docierasz do jednej i tej samej grupy odbiorców.

 

Dobra, to powiedzmy, że w teorii wiesz, czym jest Andromeda. No i teraz jak wykorzystać to w praktyce? Jak zrobić kreacje, które algorytm rzeczywiście polubi?

 

Po pierwsze – persony. To one są kluczem do sukcesu. Jeśli my sami nie wiemy, do kogo adresujemy nasze kreacje, to algorytm też nie będzie tego wiedział. Więc jak możesz się domyślić, persona w stylu „Kasia, lat 25″ nie będzie już teraz wystarczająca. Załóżmy, że sprzedajesz produkty parentingowe. W tym momencie pomyśl o personach z perspektywy potrzeb, jakie te persony mają oraz problemów, jakie dany produkt, który reklamujemy, może rozwiązać. Przykładowo, w przypadku takich produktów możemy adresować nasze kreacje do kobiet w ciąży, młodych rodziców czy osób, które są bardziej podatne na informacje techniczne. Każda z tych grup ma inne potrzeby i każda z tych grup ma inne problemy, które my możemy rozwiązać. Pamiętaj jednak, żeby tworzyć takie persony, które będzie bardzo łatwo stargetować kreacjami, tak żeby algorytm wiedział, komu te kreacje powinien wyświetlić.

 

Zacznij myśleć hipotezami, bo oczywiście nasze działania kreatywne możemy opierać na personach, ale możemy również spróbować zastanowić się, w jaki sposób zakomunikować jeden problem czy jedną potrzebę na kilka różnych sposobów. Pozostańmy przy branży parentingowej. W swoim sklepie masz wózek, który jest totalnym bestsellerem. Naturalnie, że chcesz stworzyć kampanię na jego temat. Oczywiście swoje działania kreatywne możesz oprzeć na personach, ale w obrębie tych person warto jeszcze przetestować różne koncepty kreatywne. Chodzi tutaj o to, żeby opowiedzieć jedną historię na kilka różnych sposobów. Możemy zakomunikować to, jaki problem rozwiązujemy, to, do jakich potrzeb się odwołujemy. Oprócz tego możemy też opierać się na social proof albo na USP sklepu, takich jak PayPal czy darmowa dostawa.

 

Kolejna kwestia, czyli ID kreacji. Algorytm Mety przypisuje ID do każdej grafiki i każdego wideo. I teraz, jeśli przykładowo grafiki różnią się między sobą tylko i wyłącznie kolorem batonu, to najprawdopodobniej dostaną to samo ID, a to oznacza, że będą ze sobą konkurować w aukcji.

 

I ostatnia rzecz, może trochę oczywista, ale wyciągaj wnioski, bo możesz mieć pełno person i pełno konceptów kreatywnych, przygotowywać na maksa różne kreacje, ale jeżeli ostatecznie wrzucasz je na konto reklamowe i o nich zapominasz, to całość nie ma sensu.

 

Zbierając te wszystkie informacje razem – obecnie wygrywa ten, kto rozumie, czym jest Andromeda, buduje jasne persony, tworzy wokół nich hipotezy kreatywne, wyciąga wnioski i pamięta o różnorodności kreacji.

 

A teraz jestem ciekawa, jak jest u was. Czy nadal rządzą ustawienia techniczne kampanii, czy może skłaniacie się już bardziej do procesów kreatywnych? Jak się domyślasz, w te kilka minut bardzo ciężko jest przekazać wszystkie informacje o Andromedzie. To, co tu przedstawiłam, to tak naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej. Ale jeżeli chcesz porozmawiać o Andromedzie w kontekście twojego biznesu, no to zapraszam do kontaktu.