
Co zmienia się w e-commerce: InPost i jego piesek, TikTok Pulse i Meta AI
Von Halsky od InPostu wywęszy okazje, TikTok Pulse próbuje przekonać ostrożnych reklamodawców, a AI po cichu zjada entry-level job w marketingu. Zapraszamy Was na prasówkę MTA, czyli przegląd najświeższych newsów z polskiego digitalu i e-commerce. Z perspektywy marketera zastanawiamy się, co z nich znacząco wpływa na sklepy i kampanie, a co jest sporym szumem o nic. Włączajcie, słuchajcie, bądźcie .more – i dajcie znać w komentarzach, co sami obserwujecie na rynku.
Czego dowiesz się z tego odcinka?
- Czy Von Halsky – nowy AI-asystent zakupowy InPostu – ma szansę odebrać kawałek tortu Allegro, czy zostanie kolejnym crawlerem, który tylko przekierowuje do sklepu.
- Czy TikTok Pulse to faktyczne otwarcie platformy na bardziej dojrzałych reklamodawców, czy jeszcze jedna obietnica „pięćdziesięciu procent więcej sprzedaży”, w którą wpadliśmy już nieraz na Google.
- Wchodzimy też w świeży raport IAB o tym, jak młodzi patrzą na pracę w digitalu – i czy ten zawód przestał już być sexy.
- Co AI realnie zmienia w agencjach: dlaczego egzekucja będzie zautomatyzowana w stu procentach, a wartość przeniesie się w stronę strategii, kontekstu i specjalizacji.

Lider i strateg w zespole MTA Digital. Dzięki doświadczeniu w różnych rolach agencyjnych dobrze wie, jak radzić sobie z wyzwaniami w digital marketingu. Po nocach ogląda NBA, sam chętnie uprawia sport i zgłębia psychologię — zwłaszcza tam, gdzie łączy się ona z rozwojem osobistym i zawodowym.
Obejrzyj video:
Transkrypt
Kuba Bendlewski: Piesek. Ty pieski lubisz?
Jarosław Noelle: Tak jest. Uwielbiam nawet.
Kuba Bendlewski: To właśnie stały element, jeżeli chodzi o rozmowy z Jarkiem.
[muzyka intro]
Kuba Bendlewski: Dzień dobry, witajcie w kolejnym odcinku podcastu „Let’s Talk Ecommerce”. Dzisiaj rozpoczynamy nowy format, mianowicie prasówka. Prasówka. Moim gościem i prawdopodobnie moim gościem, który będzie zawsze w tej serii, jest Jarek Noelle, czyli team leader MTA. Z racji, że mamy wiele wspólnych rozmów prywatnie, to stwierdziłem, że będzie to wymarzony gość do tego podcastu.
Jarosław Noelle: Dzięki. Czy wymarzony, to się dopiero okaże na pierwszej rozmowie, ale miejmy nadzieję, że tak będzie.
Kuba Bendlewski: To już ocenią inni.
Jarosław Noelle: Tak jest.
Kuba Bendlewski: Zatem, tak jak wspominałem, będzie to miało formę prasówki. Tematem głównym oczywiście będą newsy ze świata marketingu, szczególnie tego dla e-commerce i to polskiego e-commerce. Jarku, ja przygotowałem sobie kilka tematów na dzisiaj, dlatego też ten laptop przede mną. I pierwszym, który myślę, że jest dość ciekawy z perspektywy polskich e-commerce, jest piesek. Ty pieski lubisz?
Jarosław Noelle: Tak jest. Uwielbiam nawet.
Kuba Bendlewski: To właśnie stały element, jeżeli chodzi o rozmowy z Jarkiem. Zatem piesek nazywa się Von Halsky i jest nowym dzieckiem InPostu Rafała Brzoski. I o co w tym chodzi? Jak sobie zerkniemy na oficjalną stronę InPostu, to tu jeszcze będę miał jedną rzecz à propos identyfikacji wizualnej, bo chcę o tym wspomnieć jeszcze w kolejnych tematach, które mamy. Ale co robi ten Wąchalski? Otóż cytat: „Wywęszy najlepsze oferty i przyniesie propozycje dopasowane do twoich potrzeb”. Będzie zmieniała się apka i wszystko w jednym miejscu będzie można kupić. Czyli w sumie mi już się w głowie otwiera kilka tematów. A pierwsze powiedz mi Jarek, czy ty w ogóle korzystasz z tej apki?
Jarosław Noelle: Korzystam z apki, ale oczywiście w takiej formie podstawowej, bym powiedział, czyli w tym, żeby odebrać paczkę. Myślę, że dużo osób w ten sposób korzysta. A jeżeli chodzi o zakupy, to nie ukrywam, że widziałem powiadomienia push, że właśnie można z tego korzystać, ale zajrzałem tylko, jak to wygląda i w sumie stwierdziłem, że to nie jest miejsce do zakupów dla mnie, więc nie korzystałem z tego.
Kuba Bendlewski: No ciekawe. By trzeba pewnie jakieś osobne dane wydobyć, ale w sensie ja sam z apki już dawno nie korzystałem, bo raczej z konta mojej żony to odbieramy. Ale to w takim razie nie czujesz się przekonany nowymi funkcjonalnościami od InPostu?
Jarosław Noelle: Wiesz co, zależy jak by to wyglądało. Jeżeli to miałoby mieć taką formę, że faktycznie wewnątrz aplikacji można zamknąć całą, całą transakcję i załóżmy, pytasz właśnie pieska Van Hausena, tak? Van…
Kuba Bendlewski: Von Halsky
Jarosław Noelle: Von Halsky, Wąchalskiego.
Kuba Bendlewski: Wąch-Wąchalski.
Jarosław Noelle: Wąchalskiego, żeby ci zwąchał najlepszą…
Kuba Bendlewski: No właśnie to jest…
Jarosław Noelle: …okazję i od razu też zakupił. To, to brzmi ciekawie. Natomiast nie wiem, jak to będzie wyglądało w praktyce, bo obecnie jakby sama apka nie oferuje per se produktów, nie? Masz, masz przekierowania do sklepów. Mają — niektóre mają mocną integrację jakby z InPostem, ale wydaje mi się, że wiesz, to nie jest standardowy marketplace, w którym możesz jakoś promować swoje oferty i tak dalej, więc jestem ciekaw po prostu, jaką formę to będzie miało finalnie. Czy to właśnie pójdzie w kierunku marketplace’u? Bo jeżeli tak, to mogłaby być ciekawa konkurencja pod te największe marketplace’y. Szczególnie biorąc pod uwagę to, jak dużą mamy bazę paczkomatów w Polsce i jak dużo ludzi z tego korzysta. Bo jeżeli chodzi o dane, to z tego co pamiętam, gdzieś trafiłem na jakąś informację, że chyba 90%, przeszło 90% zakupów online właśnie jest z dostawą do InPostu albo do paczkomatu, albo 90% ludzi korzysta. Już teraz nie mam w stu procentach pewności, ale no jest to tak czy siak ogromna liczba, więc ta baza jest ogromna.
Kuba Bendlewski: Raczej tak może być.
Jarosław Noelle: Tak. No i samych paczkomatów jest też 27 tysięcy chyba czy coś takiego w Polsce. No więc ta baza jest ogromna. Tylko jeżeli, wiesz, jeżeli to ma być tylko taki crawler po stronach, tak? Który będzie chodził i sprawdzał oferty, ale ty i tak potem będziesz musiał przejść na stronę, żeby dokonać tego zakupu, to w moim odczuciu ta atrakcyjność tego tematu wtedy się zmniejsza, nie? Ale być może to jest dopiero pierwszy krok i będą jeszcze to rozwijali w tym kierunku, żeby bardziej podejść do tego marketplace’owo.
Kuba Bendlewski: No właśnie pytanie, jak sprawić, że ludzie nie będą odwiedzali tej aplikacji przed zakupem? W sensie, że zaczną odwiedzać przed zakupem, a nie dopiero wtedy, kiedy pójdą odbierać przesyłkę, bo na dobrą sprawę jakichś innych takich zachęcaczy chyba obecnie tam nie ma. Nie kojarzę.
Jarosław Noelle: Tam były — jest możliwość zbierania punktów jakby za zakupy i przez apkę, i przez samo odbieranie, używanie tej apki. Więc wydaje mi się, że wiesz, ta baza użytkowników jest bardzo duża i…
Kuba Bendlewski: No tak, tak.
Jarosław Noelle: …osób, które korzystają z tej apki, więc i myślę, że tylko marketerzy albo jako marketerzy jesteśmy jedną z niewielu grup, która, wiesz, wyłącza pusha [śmiech] i…
Kuba Bendlewski: Tak.
Jarosław Noelle: …i wszystkie powiadomienia.
Kuba Bendlewski: Za dużo tego.
Jarosław Noelle: Tak, bo za dużo tego. Ale wydaje mi się, że jednak, wiesz, realnie pewnie można łatwo dotrzeć do tej bazy osób, które korzystają z InPostu, więc to może być, mówię, ciekawe, ale to też dużo zależy od takiego właśnie launchu w sumie chyba całej tej usługi. No bo na początku mogą być jakieś zachęty. Jeżeli to fajnie uda się skapitalizować jakby ten początkowy ruch, to myślę też, że o wiele łatwiej będzie to później na tym budować. Ale wiesz, jeżeli się okaże raz, że ta — nie wiem — że ten von Hausen…
Kuba Bendlewski: Halski.
Jarosław Noelle: Halski. Jezus! Czemu ja Hausen?
Kuba Bendlewski: Von Wącha.
Jarosław Noelle: Tak jest. Wąchalski. Jeżeli on nie będzie od początku dobrze funkcjonował, to miałbym obawę, jak to będzie przyjęte, nie? I czy nie spalimy tych osób, które mogą gdzieś z tego korzystać na starcie, nie?
Kuba Bendlewski: No właśnie gdzieś jeszcze mi mignął. To nie jest akurat w temacie dzisiaj, ale mignęło mi, że jak wchodziły te reklamy na czacie GPT, to ponoć też rezultaty jakieś tam firmy miewały gorsze, niż gdyby robiły to z Google Searchem przykładowo. A to w sumie pewnie będzie bazowało na podobnym agencie. Więc to jest też właśnie takie — czy ty chcesz oddawać apce, która nie jest z tego znana, taką, wiesz, pełną dowolność, jeżeli chodzi o ten wybór. Wiadomo, że tam pewnie będzie jakaś opcja wyboru, czy chcesz na pewno od kogoś kupić, ale wiesz, to się wydaje takie bardzo… Ludzie chyba nie chcą. Wiesz, nie są tak przekonani jeszcze do tego, żeby tak bardzo oddawać pełne pole AI.
Jarosław Noelle: Też wydaje mi się, że wiesz, tych early adopterów nie jest aż tak wielu. I tak jak mówisz, na początku pierwsze osoby często się spalają na takich tematach. No bo chociażby kwestia właśnie reklam w czacie GPT, trochę odbiegamy od tego, ale to jakby będzie na początku miało ogromny hype, żeby to przetestować i tak dalej, co oznacza z automatu, że jakby ta reklama będzie droższa, że mało kto będzie mógł w ogóle z tego korzystać, a jak skorzysta, to pewnie przepłaci za to, bo jest takie natężenie w tym temacie dane na start. I no właśnie, znowu pytanie jak to, jak tutaj to wystartuje, jak to będzie wyglądało i czy to od startu już będzie coś faktycznie funkcjonalnego, nie?
Kuba Bendlewski: No bo to jest to, że wiesz, teraz każdy już chce monopolizować u siebie zakupy. Allegro to osobna kwestia. Też właśnie widziałem ostatnio newsa, że chyba pobili rekord, jeżeli chodzi o przychody rok do roku i właśnie ze względu na oferty sponsorowane, że w sensie tak bardzo wzrosła liczba tych ofert i monetyzacja sama w sobie Allegro, że pobili chyba rekord finansowy. Tylko no właśnie, że szczerze gdybym miał wybierać miejsce do zakupów, to raczej kojarzy mi się to z Allegro, a niekoniecznie Inpost, nie?
Jarosław Noelle: No tak i to też. Wiesz, niejeden, jeżeli Inpost idzie w kierunku bardziej marketplace’owym w jakiejś formie, no to też to nie jeden marketplace się odbił już z jeszcze większym know-how w tym temacie od polskiego rynku. Zresztą mieliśmy na przestrzeni lat wiele przykładów, gdzie po prostu Allegro trzymało się, mimo że to jest raczej wyjątek w skali europejskiej, a nie coś, co jest normalne, że Allegro się trzyma tak dobrze, czy te lokalne marketplace’y się tak dobrze trzymają. Więc jestem ciekaw właśnie też w sumie odpowiedzi. To może być ciekawe też jak odpowie na to na przykład Allegro i czy też nie będzie jakoś jeszcze bardziej odbudowywało się z drugiej strony, tak? Czyli jeszcze bardziej wzmacniało na przykład Allegro Boxy i tą swoją sieć dystrybucji, bo tam też, mimo że oczywiście to jest mniej widoczne w polskich miastach niż paczkomaty, no to i tak chyba Allegro Boxów jest około siedmiu tysięcy obecnie czy coś takiego. To też jest już fajna baza, porównując też nawet do tych paczkomatów, nie? Więc jestem po prostu ciekaw jak tutaj ta wojna [śmiech] będzie przebiegać, czy ta rywalizacja pomiędzy tymi gigantami.
Kuba Bendlewski: Ale wiesz, gdzieś tam czytałem też o tym, że zaletą jest to, że ten twój dedykowany paczkomat już jest zapamiętany i tak dalej, że wszystko tak gładko pójdzie, ale z drugiej strony wybór paczkomatu w już zaufanym sklepie to jest sekunda. W sensie potwierdzenie tego, co już wcześniej wybrałem, więc…
Jarosław Noelle: Właśnie pytanie jest, na ile to faktycznie ułatwi wybór, bo na ile to ułatwi faktycznie zakup. Bo jeżeli i tak będziesz, mówię, przychodził na sklep, żeby tam dokończyć zakup, no to…
Kuba Bendlewski: Albo przeczytać o tym produkcie coś więcej, nie? Albo o firmie.
Jarosław Noelle: Dokładnie. No to tak, tak świetnie, nie? Ja sobie wyobrażam, że na przykład to fajnie by mogło działać i może to będzie właśnie takie zastosowanie główne na starcie tego, że masz po prostu jakieś produkty, które kupujesz od i tak resellerów typu nie wiem, teraz strzelam, orzechy albo jakiś ryż, cokolwiek, co jest takie często zbywalne, że tak powiem. I wtedy faktycznie nie interesuje cię to, gdzie kupisz ten produkt, tylko po prostu chcesz go kupić jak najtaniej, jak najszybciej chcesz dokonać tego zakupu. No to tutaj sobie wyobrażam, że taki Inpost miałby sens, jeżeli to by wyglądało tak, że po prostu ja mówię chcę kupić ten ryż tutaj, tutaj jest ten produkt i od razu może dokończyć wszystko w jednym ekosystemie na przykład, nie?
Kuba Bendlewski: No właśnie.
Jarosław Noelle: Von Halski. [śmiech] Von Halski będzie chciał i będzie mógł ci podpowiedzieć najszybszą właśnie formę zakupu na przykład czy najtańszą na przykład, nie?
Kuba Bendlewski: No właśnie. Problemy zaczną się robić w bardziej złożonych zakupach, które mają więcej niż jeden produkt, jedną markę producenta. Teraz jak to będzie ładnie wiązało nam to wszystko, nie? Takim w formie jednego koszyka, nazwijmy to. Czy to będzie ich kilka, kilka płatności. Wtedy to też jest utrudnienie bardziej niż ułatwienie. A w Allegro mimo wszystko możesz to zrobić w jednym panelu, nie?
Jarosław Noelle: Dokładnie, dokładnie.
Kuba Bendlewski: Więc ciekawe. To, co właśnie chciałem na początku trochę zajawiłem, to jest to, że za kreacją i nazwą, która jak się okazuje prosta nie jest Wąchalskiego stoi agencja PZL. I chcę właśnie powiedzieć, że szacunek ze względu na to, że o wielu takich nowych feature’ach, funkcjonalnościach nie słyszy się tak dużo. I szczerze mówiąc, jak teraz o tym rozmawiamy, to też nie jest, wydaje się przynajmniej na razie, game changer, ale było głośno ze względu właśnie na tego miłego pieska, sympatycznego, którego widać. I to dla mnie jest dowód na to, że AI niektórych w marketingu jeszcze długo nie wytnie.
Jarosław Noelle: To prawda. I też wiesz, to jest właśnie ciekawy case pod takim kątem marketingowym, czy uda się przyczepić? Bo jak rozumiem, to jest jakaś próba pewnie stworzenia takiego brand hero…
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: …InPostowego. Jeżeli tak, no to czy uda się go przykleić jakby do całej aplikacji? Czy będą to rozszerzać, czy — bo chyba wcześniej InPost kojarzy mi się z tym wizerunkiem właśnie samej paczki. Czy jakby to taka cała wizualizacja była wokół paczki, ale chyba tu — no trzeba by to sprawdzić. Chyba to nie było jakby potwierdzone jako jakiś brand hero czy coś, tylko…
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: …nie miało to imienia swojego, nie? A tutaj jest faktycznie jakaś próba stworzenia konkretnej maskotki brandu.
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: No i to historycznie, jeżeli dobrze jest wykonane, to na pewno będą się zwracało często, często z nawiązką. Więc ciekawa, ciekawa próba.
Kuba Bendlewski: Chociaż tu mi się wydaje, że jego nazwa sugeruje, że to będzie bardzo mocno powiązane z tematem AI, no.
Jarosław Noelle: Mhm. Może tak być.
Kuba Bendlewski: W sensie mogą nie uciekać. Może to jest też taka forma, wiesz, bezpieczniej zacząć od tego…
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: …od tej jednej funkcjonalności, zanim to wejdzie szerzej. A może to jest tylko początek do kolejnych podobnych.
Jarosław Noelle: Tak, może tak.
Kuba Bendlewski: Zależnie od funkcjonalności. No zobaczymy. Niemniej na pewno ciekawe. To jest też właśnie ciekawe…
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: …pod kątem widoczności w LLM-ach i innych…
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: …AI wyszukiwarkach właśnie. Jak tam się teraz znaleźć, skoro coraz więcej aplikacji będzie z tego korzystać.
Jarosław Noelle: I też swoją drogą tak sobie pomyślałem à propos właśnie tego, co powiedziałeś, że ten Wąchalski będzie bardziej kojarzony z tą funkcją AI-ową aplikacji. Czy tak to może wyglądać? Jeżeli tak jest, no to też pytanie, czy w ogóle trochę, wiesz, InPost nie będzie chciał sobie rozdzielić tych funkcjonalności, tak? Czyli będziesz miał pewnie — no, tu może będzie jedna apka, ale jakby wiesz, wewnątrz tej apki będziesz miał jakby tak bardziej wyszczególnione, że okej, tutaj odbierasz paczki, a tutaj masz Wąchalskiego, który będzie takim…
Kuba Bendlewski: Takim…
Jarosław Noelle: …AI-em paczkomatu na przykład, nie? To — czy InPostu.
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: Więc to może też być ciekawe.
Kuba Bendlewski: Otwiera nam się zwierzyniec InPostowy.
Jarosław Noelle: [śmiech] Dokładnie.
Kuba Bendlewski: Wąchalski jest debiutem. Dobra, myślę, że temat InPostowy i Wąchalskiego mamy. Pewnie będziemy do tego wracać w kolejnych odcinkach, jeśli będzie się jakiś update z tej strony pojawiał. Kolejna sprawa to jest TikTok.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: TikTok jest kojarzony różnie. Myślę, że polaryzuje mocno jako platforma, ale to, co jest ciekawe szczególnie dla reklamodawców, to jest info o nowym feature, czyli TikTok Pulse. I to jeszcze było aktualizowane w kwietniu, ale to wyszło w marcu ponoć.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: Swoją drogą gdzieś czytałem, że Polska jako pierwszy kraj z regionu CEE dostała właśnie dostęp do tego. Nie pytałem jeszcze tutaj w zespole, ale w skrócie trochę tak jakby można wybierać właśnie placementy, miejsca takie konkretnie…
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: …obok jakich treści mogą wyświetlać się nasze reklamy. Przykładowo reklamy wyświetlane obok czterech procent najpopularniejszych treści w TikTok.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: Jakieś sezonowe widzę układy kategorii. Ja nie kojarzyłem TikToka wcześniej za taką segmentację.
Jarosław Noelle: Mhm. To jest ciekawe. Myślę, że to jest też pewnie próba TikToka do pozyskania klienta bardziej, hm, ostrożnego, jeżeli chodzi o reklamy, bo…
Kuba Bendlewski: To prawda.
Jarosław Noelle: …wiesz, nawet jak pamiętam pierwszy — jak był początek, powiedzmy, TikToka, tej popularności, tak dużej popularności TikToka w Polsce, czy ogólnie w Europie, no to pamiętam, że na początku, wiesz, przekonać klientów, żeby poszli na TikToka, było dosyć karkołomnym zadaniem, nie?
Kuba Bendlewski: Ale do teraz jeszcze wiele brandów ma problem z tym.
Jarosław Noelle: Dokładnie. I pytanie, czy właśnie to nie jest odpowiedź TikToka na to, nie? Że trochę pokazanie, że to medium jest bardziej dojrzałe, niż było w przeszłości. No bo w przeszłości klienci po prostu reagowali w taki sposób, że okej, co tutaj z — czy to są tylko filmiki dla dzieci i tak dalej. Tak w największym…
Kuba Bendlewski: Tak, tak.
Jarosław Noelle: …największym uproszczeniu. Ja pamiętam, że trzeba było pokazywać dane, które pokazują, że właśnie większość użytkowników TikToka to są użytkownicy dorośli, których stać na zakupy w online. Natomiast — więc tu może być po prostu taka próba trochę właśnie skapitalizowania tych nawet nie tyle bogatszych, co bardziej dojrzałych marketingowo biznesów. No bo wiadomo, że w przypadku tych większych brandów ta ostrożność, gdzie się pokazujemy, jest o wiele większa niż w przypadku młodszych biznesów czy takich, które się teraz skalują, nie? Więc wydaje mi się, że to może być taka próba odpowiedzi na to. Trochę mi to przypomina to, jak to wygląda w Programmaticu, gdzie na przykład też jesteś w stanie, wiesz, określać sobie, na jakim jakby pakiecie placementów chcesz być, czy jaką chcesz mieć widoczność na stronie i tak dalej. I jeżeli Programmatic jest taką akurat miejscem, gdzie tam, gdzie jeżeli spuścisz całkowicie, że tak powiem, lejce, to tam można naprawdę popłynąć, jeżeli chodzi o to, gdzie się będziesz pokazywał. I pytanie, czy trochę właśnie teraz nie jest tak, że TikTok też dostrzega taki potencjał w tym, żeby sobie to popakietyzować i powiedzieć: „Okej, to jest droższy pakiet, ale taki naprawdę top treści, który możecie na przykład wykorzystywać”, nie? Więc to jest myślę ciekawe.
Kuba Bendlewski: Wiesz, no dla nas, czyli weteranów Google’owych, to jest takie no super, że po piętnastu latach takie rzeczy stają się możliwe w platformach.
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: Ale nie ukrywam, no bo zawsze to tak trochę aż memiczne jest to, jak mówi się o tym, że robienie reklam na innych socialach niż na Mecie jest relatywnie proste. No bo tak naprawdę tam nie ma wielu możliwości. Tam nie wiem, na LinkedInie się mówi o tym, że chociażby dobra, możesz stanowisko określić, tak? Albo coś, ale no mimo wszystko te systemy są uboższe. Ale właśnie przez rozwój takiej segmentacji, no w sensie to już nie jest tylko po zainteresowaniach, które TikTok bardzo dobrze czyta.
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: Aż czasem to jest straszne. A jednak właśnie już kontekstowo zaczyna się pojawiać takie targetowanie. Więc powiem szczerze, chyba zostaje tylko odwracać te stereotypy, że to nie jest tylko dla dzieci, a jednak, że dorośli też tam siedzą. No myślę, że jako portal świadomościowy budowania tej świadomości to może być ciekawa, ciekawa opcja.
Jarosław Noelle: Tak. Myślę, że wiesz, TikTok jest stworzony według mnie właśnie do takiej części lejka odpowiedzialnej za discovery, powiedzmy, produktu czy tam awarenessu. No bo tam realnie znajdujesz rozwiązywanie na problemy, które albo nie wiedziałeś, że masz [śmiech] albo właśnie znajdujesz jakieś takie lifehacki i tak dalej. To oczywiście zależy od tego, jak ktoś ma feed zbudowany na TikToku. No ale bardzo dużo jest takich treści, tak, które viralowo pokazują właśnie, że masz nagle jakiś — o! Masz problem, o którym nie wiedziałeś, albo masz rozwiązanie na coś, co myślałeś, że w ogóle nie jest możliwe, żeby rozwiązywać, nie?
Kuba Bendlewski: Dokładnie.
Jarosław Noelle: Więc myślę, że dla biznesów, które wchodzą, to może być bardzo ciekawe. No a z drugiej strony dla biznesów już, które wchodzą, które się rozwijają, to właśnie może być bardzo interesująca opcja. A z drugiej strony dla biznesów tych już ustabilizowanych, większych, no to jest ogromna po prostu przestrzeń reklamowa, gdzie możesz się pokazać tak naprawdę każdej demografii możliwej. Więc myślę, że to jest ciekawe, ciekawe jak to się rozwija po prostu i czy to realnie, czy ta nowość realnie jakoś zmieni sposób użytkowania przez właśnie reklamodawców.
Kuba Bendlewski: Ciekawe. Dodali nawet dane dotyczące skuteczności z testów. W ponad 75% powodują o ponad 8% lepsze zapamiętanie reklamy. Średnio ponad 6,8% wzrostu świadomości. Szczerze to jakoś nie docierają do mnie te cyferki póki co. Zainteresowanie. Aha, 84% użytkowników TikToka po obejrzeniu reklamy z Pulsu stwierdziło, że reklamowana marka jest popularna. No to już może coś…
Jarosław Noelle: Coś więcej. Ale to wiesz, w tych komunikatach od platform reklamowych to zawsze, zawsze tak brzmi. I też, jak sobie przypominam jeszcze jakieś ogłoszenia nowych bet, nie wiem, od Google’a na przykład, jak to kiedyś jeszcze wyglądało, to tam każda nowość to było, wiesz, 50% więcej sprzedaży, CPA 30% w dół.
Kuba Bendlewski: Nie wychodź z panelu, wszystko zrobiłeś.
Jarosław Noelle: Dokładnie. A potem wchodziło się na panel, chciało się to ustawić i klient oraz specjalista zdziwiony, co tu się wydarzyło.
Kuba Bendlewski: Że miało być inaczej.
Jarosław Noelle: Tak, miało być inaczej. Więc na to patrzę z dystansem. Ale no jest to na pewno ciekawe.
Kuba Bendlewski: To, co jest jeszcze interesujące, szczególnie właśnie może pod takie formy zainteresowania klienta tym. To są na przykład jeszcze te układy sezonowe, tak? Czyli na przykład jakieś święta związane z okazją. No to przykładowo, jeżeli wiesz, że twój klient ma high season właśnie w okresie jakichś konkretnych świąt, może jakieś AGD, może coś, ten design, RTV, Black Friday i tak dalej. Chociaż wtedy wszyscy będą chcieli. Ale fakt faktem myślę, że to jest ciekawa forma takiego spróbujmy. Spróbujmy z tym TikTokiem chociaż, bo wcześniej to było troszkę takie odczucie, jakby tam wszystko było, w sensie taki chaos dosłownie. A teraz wydaje się, że dobra, to jeżeli was to nie przekonywało wcześniej, oferują coś, co może was zainteresować, no to mówi konkret.
Jarosław Noelle: Tak, tak. To też myślę, że zmiana w dobrą stronę, bo wiesz jak są te — to zawsze budzi jakiś taki strach, zrozumiały strach wśród osób, które chcą dać budżet na reklamę. Że jeżeli masz informację, że zaufaj mi, ja ci znajdę tego klienta, ja wiem, kto jest twoim klientem. Po prostu daj mi pieniądze. To nawet jak w tym black boxie masz naprawdę dobre sygnały i tak dalej. I naprawdę te platformy by wiedziały, do kogo skierować tę reklamę, to jednak masz z tyłu głowy takie poczucie okej, ja nie do końca czuję się pewnie, nie mam kontroli nad tym, gdzie to ląduje, nie? I więc TikTok był być może jakiś dobry w przeszłości w profilowaniu tych użytkowników gdzieś w swój sposób. Ale z drugiej strony mało rzeczy lądowało jakby u ciebie, nie? Mało informacji. Więc myślę, że to jest też jakaś próba trochę zminimalizowania tego ryzyka, które się pojawia w głowie.
Kuba Bendlewski: No ciekawe, jakie raporty będą jeszcze oferowali w ramach tego, bo myślę, że wiele osób też inaczej by patrzyło właśnie na takie eksperymenty, gdyby rzeczywistość była jasna do zdefiniowania. W sensie płacę i dostaję w zamian. Kiedy już wchodzi temat świadomości i nie potrafisz tego odpowiednio zmierzyć, w sensie spytać nawet, odpowiednich pytań zadać, no to tak naprawdę ładujesz pieniądze w próżnię, ciemność.
Jarosław Noelle: Tak, to prawda.
Kuba Bendlewski: I teraz jak z tego wyjść? Więc ciekawe. Myślę, że też dla przynajmniej kilku klientów będę o tym mówił, bo no, bo właśnie wypada to dość oryginalnie pod kątem obecnych rozwiązań, więc interesujące też. Jeżeli będziecie testować, dajcie znać w komentarzu jak wam poszło, czy macie dostęp i czy warto. Dobra Jarek, tutaj mamy dwie prasówki związane z Wąchalskim i z TikTokiem. Przejdziemy sobie do raportu IAB, który badał grupę wiekową 18 do 30, czyli w sumie czuję się nie tak staro nagle jakoś.
Jarosław Noelle: Jesteśmy w najmłodszej grupie.
Kuba Bendlewski: Już nie [śmiech], ale dopiero co wyszliśmy z niej.
Jarosław Noelle: Tak jest.
Kuba Bendlewski: Mogę czuć się jeszcze nie tak staro. W każdym razie tytuł „Praca w digitalu. Klasa czy obciach? Najnowszy raport”. Ja chciałem tutaj z tobą przegadać te wyniki, a szczególnie to, co widać na wykresach. Jak młodzi patrzą na branżę. Generalnie nie wiem jak ty, ale kiedy ja wchodziłem do branży marketingu, czułem, jakbym pocałował stopy Jezusa dosłownie.
Jarosław Noelle: Było coś w tym, że pamiętam, że ten klimat, taka obietnica, którą roztaczał performance marketing szczególnie, był taki dosyć — była taka dosyć mocna, nie? Że uczysz się, wiesz. Ja na przykład uczyłem się na studiach marketingowych, więc uczyłem się o właśnie o tym, o kampaniach reklamowych i tak dalej. Ale to wszystko było takie trudno policzalne, nie? I nagle ktoś przychodzi i mówi, że tutaj to jest ta fajna część marketingu, czyli kreatywność i tak dalej, ale jeszcze dodatkowo będziesz mógł zmierzyć efekty. Więc no tak się wydawało takie wow wtedy. Myślę, że los weryfikował to [śmiech] nawet nie z perspektywy mojej osobistej, bo ja zadowolony jestem, ale myślę, że sama branża, no ludzie już zrozumieli lepiej branżę tego digital marketingu czy performance marketingu, bardziej konkretnie mówiąc, i wydaje mi się, że troszkę już wiedzą, znają ludzie te zagrożenia czy te trudności, które płyną z tej branży i pracy w niej.
Kuba Bendlewski: Mhm. Tak. No ja pamiętam właśnie jeszcze z czasów jak zaczynaliśmy w branży, to był chyba podobny rok, gdzieś tam z osiem, dziewięć lat temu, to jeszcze wtedy było takie dość świeże. W sensie marketing kojarzył się wtedy właśnie z takim: wielkie kampanie reklamowe, billboardy, kampanie telewizyjne. Jeszcze w pamięci za dzieciaka człowiek miał właśnie jakieś tam Heya albo inne takie marki. Teraz nie chcę mówić, że tego nie ma, ale po prostu myślę, że w sumie to jeszcze jest jako wstęp do tematu, ale myślę też, że trochę znudziły się reklamy albo nudzą się reklamy. Mam poczucie, że te ostatnie lata tak troszkę nam przedstawiały marketing jako cyferki.
Jarosław Noelle: Znaczy myślę, że to też może być taki nasz bias po prostu, że my też już w tym siedzimy, nie? Więc może nas to tak jakby nie… My widzimy jakby jak to jest od tej strony kulis i trochę właśnie patrzymy na to pod tym kątem. Myślę, że z perspektywy młodego pokolenia, które wchodzi na rynek, to, co sprawia, że ten marketing jest trochę mniej może interesujący, to też może być to, jak łatwo jest dzisiaj. Jakby ludzie się już rodzą z tworzeniem tych wideo, z taką kreatywną częścią marketingu, który był dla nas interesujący, wiesz. Ja na studiach jak robiłem jakąś tam reklamówkę, taką amatorską, to byłem zajarany tym, że mam taką możliwość. A teraz wiesz, te dzieciaki czy wtedy dzieciaki, teraz osoby już dorosłe, które wchodzą na rynek pracy. Dla nich to, że wiesz, nagrywasz się komórką, że nagrywasz materiały smartfonem, komórkę. Kto mówi „komórka”?
Jarosław Noelle: [śmiech] My, my, my stare dziady. Że nagrywasz się właśnie smartfonem. Że jakby te osoby po prostu — to jest bardzo naturalne dla nich, nie? Zresztą my nawet to widzimy, myślę, po naszym zespole, że osoby zajmujące się kreacją, jakby one mogłyby tu usiąść i robić wrażenie, że są profesjonalnymi po prostu prezenterami i influencerami, nie?
Kuba Bendlewski: Tak, tak.
Jarosław Noelle: I wydaje mi się, że to mogło obedrzeć trochę taką, wiesz, atrakcyjność w tym temacie marketingu. No bo teraz jakby to jest takie no dobra, no przyjdę i ja bym powiedział komuś, że będzie robił, nie wiem, nakręci, zrobi kreację reklamową, to ktoś powie, że no ale ja ogarniam, nie wiem, Canvę ogarniam to i w sumie to czego mnie ty możesz nauczyć, stary chłopie? [śmiech]
Kuba Bendlewski: Ta przystępność, nie?
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: Właśnie AI też zresztą tu na pewno jest jakoś tak, budzi obawę. Cytat tutaj jest: „Digital nie jest już sexy i marketing przegrywa z IT”. I mamy tutaj pierwszy wykres, który mówi, że stosunek do marketingu cyfrowego dla prawie połowy respondentów jest neutralny, raczej pozytywny 34%, raczej negatywny 6%. Więc tutaj mamy dość małe wskazanie na pozytywną stronę, ale jednak większość ma taki stosunek ani mnie to ziębi, ani mnie to grzeje.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: I szczerze myślę, że akurat to jestem w stanie zrozumieć pod kątem takiego zainteresowania, no bo to faktycznie trzeba lubić po prostu.
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: To nie jest coś, szczerze mówiąc, jaka branża tak w ciemno pytając jest interesująca? Jakbym cię spytał. Astrofizyka? [śmiech]
Jarosław Noelle: Dla mnie to pewnie nie wiem. Hodowanie owiec. [śmiech]
Kuba Bendlewski: Czyli tutaj mamy zależy kogo spytasz, taką dostajesz odpowiedź.
Jarosław Noelle: Ale wydaje mi się, że tu mamy właśnie te badania, żeby to też oprzeć tą naszą opinię. Ale tak bardziej właśnie mówiąc anegdotycznie, no to wydaje mi się, że też jest, jest jakby zmieniła się ta percepcja, tak? Że jakby nawet to, że po prostu kiedyś, nie wiem, w serialach i tak dalej, jak się mówiło, że ktoś pracuje w agencji reklamowej, to miałeś jakieś takie konkretne wyobrażenie, że to jest, wiesz, cool osoba mająca dużą kreatywność. I w ogóle ta branża się bardzo kojarzyła też z kreatywnością, nie? A nie wiem, czy teraz to nie poszło trochę w kierunku, że branża się kojarzy z deadline’ami, z, no, zapieprzem na klientach często i tak dalej, nie? I co jest bliższe prawdy niż ta przeszła wizja, nie? Więc może to takie urealnienie może tutaj przyszło po prostu, nie?
Kuba Bendlewski: To na pewno. No ale właśnie spoilerujesz trochę, bo chyba o tym jest kolejny.
Jarosław Noelle: Wybacz.
Kuba Bendlewski: Tak, tak, właśnie dokładnie o tym jest kolejny wykres. Duży potencjał rozwoju, ale i presja na wyniki. Pytanie brzmiało: jakie są według ciebie największe minusy pracy w tej dziedzinie? I mamy na pierwszym miejscu prawie połowa ludzi odpowiada presja na wyniki. Dalej szybko zmieniające się trendy, wysoki poziom konkurencji, wysokie oczekiwania i tak dalej. Już nie będę się zagłębiał, bo dużo jest tych odpowiedzi, ale fakt faktem wydaje się, że marketing dużo stresu, presji i dynamiczne środowisko. Chociaż niektórzy się chwalą w ofertach.
Jarosław Noelle: No właśnie to jest w sumie ciekawe, że to też mi się wydaje, że zmienił się, zmieniło się to jak same agencje, co może być interesujące dla nowych osób, nie? Bo w tej branży czy przychodzących do pracy, no bo może to jest moje jakieś skrzywienie, ale mi trudno sobie wyobrazić agencję, która nie daje rozwoju. [śmiech] W sensie po prostu to, co kiedyś uchodziło za taki, wiesz, że przyjdź do nas, bo my tutaj dajemy rozwój, możliwość wejścia na klientów i w ogóle rozwiązywania problemów. No fajnie, [śmiech] ale realnie czy każda agencja tego nie oferuje przez sam fakt, że jesteście agencją po prostu, nie? I działacie w środowisku, które po prostu wymaga tego. Bo jeżeli nie będziesz się zmieniać, nie będziesz się rozwijać, no to sama agencja zaraz wypadnie i razem z nią wszyscy pracownicy, nie? Więc wydaje mi się, że trochę się to zmienia i też to czuję na rozmowach rekrutacyjnych właśnie, które prowadzimy, że jest oczywiście to nakierowanie nadal na rozwój i tak dalej, to kandydaci powtarzają. Ale z drugiej strony też jest ta część takiej stabilizacji. I to nawet nie chodzi o stabilizację właśnie, że teraz wiesz, ja chcę pracować dwie godziny dziennie i mieć za to nie wiadomo jakie siano, ale bardziej chodzi właśnie o takie poczucie, że są procesy w zespole, że są jakieś struktury, jest coś, co daje jakąś powtarzalność temu działaniu, nie? Ale naprawdę ja nie pamiętam, żeby kiedyś padło pytanie na rozmowie pod tytułem, nie wiem, „Jaki macie proces onboardingu?” albo „Jaki macie proces działania z klientem?”. A w ciągu ostatniego pół roku chyba już kilka razy słyszałem takie pytanie od kandydatów na tym późniejszym etapie. Więc wydaje mi się, że mocno się też zmienia to, czego się wymaga od agencji jakby, a co jest już wpisane w sam fakt, że jesteś agencją po prostu, nie?
Kuba Bendlewski: Mhm. No myślę też, że percepcja jest taka, że chyba tak się kojarzy agencja trochę z korpo jednak, nie? Że to takie jest sztywne coraz częściej środowisko. Zresztą no korporacje mają już trochę za uszami też, nie? W sensie taka percepcja ich, nie? I ja się szczerze mówiąc nie dziwię, że takie hasło „agencja marketingowa” kojarzy się z korporacją, bo to często jest prawda.
Jarosław Noelle: A nawet jeżeli nie jesteś sam korporacją, to działasz z korporacjami, czy działasz z firmami, które będą na ciebie…
Kuba Bendlewski: Tak.
Jarosław Noelle: …wywierać nacisk na kwestie wyników.
Kuba Bendlewski: Otoczka też taka właśnie.
Jarosław Noelle: Dokładnie. Jakby to jest naturalne, w sensie to jest absolutnie normalne, że tego wymagają klienci od agencji. No kiedyś może było trochę prościej jakby pod tym kątem, że tych agencji marketingowych było mniej, konkurencja była mniejsza, szczególnie tych digitalowych. No po prostu kiedyś można było wyjść i powiedzieć: „Robię performance marketing”. Ludzie nie wiedzieli co to, [śmiech] ale chcieli przyjść z pieniędzmi.
Kuba Bendlewski: Wow.
Jarosław Noelle: Wow, to brzmi fajnie. A teraz to już się zmieniło, bo klienci są bardziej świadomi. No ale też sama sytuacja jakby czy gospodarcza, czy konkurencja na tym rynku się zmieniła. Czyli mieliśmy, wiesz, taki nadpopyt, nazwijmy to, właśnie tych usług marketingowych przez jakiś czas, szczególnie przy okazji COVID-a, jakby to, wiesz, wysadziło w kosmos, a wiesz, to wróciło do normy. Ta liczba agencji, która chciała nadgonić za tym popytem, została, powiedzmy, na tym poziomie, który był właśnie w tym szczycie popytu. No a teraz jest raczej, myślę, nadpodaż agencji, takich agencji na rynku, nie? I teraz agencje muszą i klienci mają większą presję na wyniki, bo jest sytuacja niepewna jakby gospodarczo w ostatnich latach. A do tego jeszcze jakby już mają większą świadomość, czego wymagać od tych agencji, bo już często przeszli jedną, drugą, trzecią, nie?
Kuba Bendlewski: To już nie jest taki temat tabu i o którym się niewiele wie. Teraz już faktycznie ta edukacja się zwiększa. Tutaj kolejna sprawa, o której wspominałeś, o tym, jak oceniasz możliwości rozwoju zawodowego w branży marketingu cyfrowego. 63% to jest sentyment raczej pozytywny.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: Trudno powiedzieć 21%. Czyli tutaj raczej ten rozwój widać wyraźnie, no.
Jarosław Noelle: Tylko pytanie też właśnie czy, no bo podejrzewam, że odpowiadając na takie pytanie, w głowie mamy całą jakby branżę czy cały sektor, nie?
Kuba Bendlewski: Tak, pytanie, co wchodzi jako branża, o czym tu mówimy, nie?
Jarosław Noelle: Tak, bo tak naprawdę to będzie utożsamiane też z samym faktem rozwoju platform cyfrowych. No każdy, wiesz, każdy chociaż trochę się interesuje rynkiem pracy czy ogólnie tematem gospodarczym, no wie, jakie są, nie wiem, wyceny teraz ogromne tych spółek technologicznych. I no te spółki technologiczne zarabiają przede wszystkim na monetyzacji właśnie tej reklamowej, że tak powiem, części swojego biznesu. Czy w dużej mierze na tym zarabiają. Więc siłą rzeczy, jeżeli tutaj jest taki rozwój tych spółek, no to też będzie ten marketing cyfrowy się rozwijał i dawał możliwość na dalszy rozwój, nie?
Kuba Bendlewski: Mhm. Nie no, myślę, że też jakby istotą marketingu jest jednak to, że to musi być…
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: …zawsze o krok przed konkurencją. Nieważne, czy jesteś agencją, czy raczej dla klienta również działasz.
Jarosław Noelle: Yhm.
Kuba Bendlewski: Więc myślę, że tak, ale tu słusznie w raporcie zauważono, że no jest minusem tego rozwoju gwałtownego jest też właśnie ta presja, nie?
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: I obciążenie psychiczne. I faktycznie wiele osób znałem, znaliśmy, które było świetnymi specjalistami, ale po prostu pod kątem psychicznym, no było to ciężkie do wytrzymania…
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: …w pewnym momencie.
Jarosław Noelle: To prawda. No i właśnie tutaj jest, to nas wnosi do tego, co mówiłem, że tak naprawdę myślę, że dużą odpowiedzialnością teraz, jeżeli prowadzi się agencję, to trzeba mieć na względzie ten — można powiedzieć wellbeing, ale to jest dosyć wysoko powiedziane. No po prostu dbanie o to, żeby jednak jakoś po stronie strukturalnym, organizacyjnym minimalizować ten stres, a nie go jeszcze dokładać, nie? Ja to zawsze, ja to akurat często powtarzałem u nas wewnątrz zespołu, że ja nie jestem od tego, żeby was jeszcze bardziej dociskać czy dokładać wam presji, bo ta presja, jeżeli jesteście osobami odpowiedzialnymi, to i tak ta presja jest ze strony czy klientów, czy po prostu wy nakładacie na siebie presję jako specjaliści. Więc…
Kuba Bendlewski: Ale też klient, nie? W sensie…
Jarosław Noelle: Tak, tak.
Kuba Bendlewski: …ty jako lider nie masz kontaktu z klientem, ale…
Jarosław Noelle: Dokładnie. A klient powie ci, że…
Kuba Bendlewski: Ale tak.
Jarosław Noelle: …ta kampania musi mieć lepszy wynik czy…
Kuba Bendlewski: Tak. Musimy się spiąć i tak dalej, nie?
Jarosław Noelle: Dokładnie, nie? Więc wydaje mi się, że tu jest duża taka warstwa takiej odpowiedzialności właśnie za ludzi, jeżeli tworzy się agencję, czy nawet, można to myślę przełożyć też do działów in-house, tak? Jeżeli działamy już z kilkoma osobami w zespole, no to trzeba mieć też na uwadze właśnie to, jak samo otoczenie i to, że ten marketing naprawdę się w ostatnich latach jeszcze szybciej rozwinął, czy idzie w takim trochę nieznanym kierunku przez AI, no to powoduje jeszcze większe właśnie nałożenie tej presji i ludzie to czują mniej lub bardziej, nie?
Kuba Bendlewski: Pewnie tak. Osobiście nawet nie wiem, jak przebiega właśnie taki proces myślowy obecnie na przykład po szkole średniej czy wyższej. Nie wiem, ale właśnie ciekawe, wiesz, pytanie. Pewnie gdzieś w raporcie już konkretnie, ja nie mam go pobranego, ale myślę, że tam jest informacja, jaka była, wiesz, średnia wieku badanych na przykład, nie? Czy mówimy bardziej o tych osiemnastolatkach czy trzydziestolatkach, bo to jednak jest spora różnica. Niemniej. Kolejne pytanko: jakie są według ciebie największe bariery, aby rozpocząć i tu właśnie pracę w branży. I tu właśnie pojawia się konkurencja. Zdecydowanie tak na rynku pracy. Brak doświadczenia zawodowego, niski poziom wiedzy o branży, niewystarczająca znajomość. No to faktycznie tutaj odbija się fakt, że ludzie mają świadomość tego, jak mało wiedzą…
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: …i jak ciężko jest w związku z tym się dostać. No a właśnie z perspektywy rekrutującego jak oceniasz?
Jarosław Noelle: Wiesz co, wydaje mi się, że nie chcę straszyć tutaj osób, które wchodzą na rynek pracy, ale generalnie nie zazdroszczę po prostu teraz tego, jeżeli chce się wejść do biznesu właśnie marketingowego, tak szeroko ujmując, albo marketingu cyfrowego, bo wydaje mi się, że duża, wiesz, duża część tych entry level jobs po prostu będzie zastępowana przez AI. Już jest w dużej mierze zastąpiona przez AI, tak naprawdę. Nawet mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że jak ja wchodziłem do biznesu, to nie wiem, czy takie rzeczy jeszcze istnieją. Pewnie nie, ale ja pisałem teksty pod SEO, no które były…
Kuba Bendlewski: Myślę, że jeszcze są tacy.
Jarosław Noelle: No właśnie, nie? I to…
Kuba Bendlewski: Sporo nawet.
Jarosław Noelle: I no jak sobie przypomnę jakość tych tekstów, które pisałem wtedy, no to naprawdę jestem tak mocno przekonany, że AI by mnie wtedy zastąpiło tak, nie? I czy nawet nie wiem, jakieś początki typu jakieś tłumaczenie prostych tekstów reklamowych czy sprawdzanie słów kluczowych, jakieś grupowanie i segmentacja i tworzenie list, to były takie rzeczy, którymi ja się zajmowałem na początku i no wyobrażam sobie, że naprawdę teraz to wszystko można zrobić bardzo prosto. Nawet nie trzeba mieć jakiegoś nie wiadomo jakiego workflow…
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: …tylko bardzo prostym promptem jesteś w stanie to rozegrać, nie? Więc z takiej perspektywy osoby zatrudniającej nie zazdroszczę jakby tym osobom nowo wchodzącym na rynek, ale myślę, że nadal, myślę też, że rynek po prostu potrzebuje świeżej krwi…
Kuba Bendlewski: No pewnie, że tak.
Jarosław Noelle: …żeby właśnie wejść ze świeżością. To, co bym ja radził osobom, które gdzieś idą w tym kierunku, to to, żeby też już w miarę szybko starać się zacząć — starać się jakoś rozwiązywać konkretny problem, który może być w biznesie. To znaczy nawet może się już zawęzić wokół, o ile to możliwe, wokół jakiejś niszy — to jest dużo powiedziane, ale powiedzmy branży, czyli właśnie na przykład e-commerce czy…
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: …czy jakieś tematy B2B, bo właśnie taki poziom wiedzy bardzo ogólnej, bardzo takiej powierzchownej, no to nam gwarantuje AI tak naprawdę, i nie potrzebujemy tych ekspertów wtedy, nie? Ale jeżeli już, nawet jeżeli ktoś już kilka takich case’ów zobaczył w swoim życiu, czy ma taką chęć rozwijania się w jednym kierunku, to też szybciej mu przyjdzie ten rozwój, no bo będzie mógł się skupić na jednej rzeczy, szybciej tą wiedzę branżową w tej jednej gałęzi będzie w stanie rozwinąć po prostu, nie?
Kuba Bendlewski: Mhm. Właśnie ostatnie pytanie to było jak oceniasz wpływ sztucznej inteligencji na przyszłość branży? No i tu przeważają odpowiedzi negatywne, chociaż też są — pozytywnych jest ponad 30%, więc to nie jest tak zły wynik. W sumie można powiedzieć, że dość średnio to wyszło. To właśnie w nawiązaniu do tego, co mówiłeś, wiesz, w sumie czy ty jako pracodawca będziesz oceniał to, czy ktoś ma lata doświadczenia, czy raczej efekt pracy tej osoby, nie?
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: I teraz w sumie z AI, wiesz, ja nie będę oceniał tego, czy ty masz tę wiedzę, no bo wiedza jest już tak łatwo dostępna, że w sumie nie możesz oczekiwać, że ktoś będzie omnibusem. Ale myślę, że można wytrenować jako młoda osoba, ale nie tylko, w sobie takie poczucie, wiesz, estetyka albo po prostu zrozumienie tych potrzeb klienta w tym wypadku i jak ty umiesz rozmawiać z AI. W sensie jak ty umiesz tworzyć prompty. I myślę, że łatwo jest się wyróżnić tym.
Jarosław Noelle: Myślę, że tak, bo też ten poziom taki powierzchowny nie jest jakiś fenomenalny.
Kuba Bendlewski: No właśnie.
Jarosław Noelle: Tak naprawdę, tak naprawdę wydaje mi się, że już samo, sam fakt, że ty jesteś chętny w pracy do używania AI już może dać taką ci przewagę, nie? Bo…
Kuba Bendlewski: No niektórzy tracą tym, że właśnie nie są, no.
Jarosław Noelle: I tu wydaje mi się, że akurat tu może mieć przewagę nowe pokolenie wchodzące na rynek pracy. No bo, no kurczę, my też słyszeliśmy o sytuacjach, gdzie na przykład ktoś się buntował, że nie będzie używał AI, bo nie wiem, nie ufa temu albo nie ma przekonania do tego, jak to działa i tak dalej. Jasne, te obiekcje są naturalne. Ja też takie mam przecież, jak działam z tymi modelami w takim najprostszym wykonaniu, że tak powiem. No ale z drugiej strony musisz zrozumieć, że jakby tego, od tego nie uciekniesz, czy to ci się podoba, czy nie. Czy mi się podoba to, w którą stronę to zmierza? Tak średnio, bym powiedział. [śmiech]
Kuba Bendlewski: Są pozytywy i negatywy, nie?
Jarosław Noelle: Tak, ale generalnie wiem, że od tego nie ucieknę, tak? I mogę się obrażać na świat. Mogę mówić, że hmm, nie będę tego używał, tylko najprawdopodobniej za kilka lat, za kilka miesięcy by mnie to ugryzło w tyłek, mówiąc brzydko. Więc wydaje mi się, że w ogóle ten wpływ sztucznej inteligencji będzie wiadomo, będzie bardzo duży na te aspekty. Ale naprawdę nie ma — ten poziom średni nie jest wysoko. To wyskoczy właśnie.
Kuba Bendlewski: Tak, tak zdecydowanie. W sensie jest taka percepcja chyba jeszcze, jest taka nie wiem, czy bańka, ale jest swego rodzaju takie poczucie na rynku, że wszystko już można zrobić dobrze z AI albo tak samo efektywnie jak specjalista wcześniej. Z tym się absolutnie nie zgadzam pod kątem tego, jak dużo jest kiepskich, generycznych tworów.
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: I dlatego wiesz, ja się zastanawiałem, czy na przykład to nie jest tyle problem młodych, żeby wejść w branżę, tylko to jest problem tych starych, żeby ocenić młodych. [śmiech]
Jarosław Noelle: Trochę tak. I też w sumie jak wcześniej jeszcze mówiłeś o tej kwestii wiedzy, to tak sobie pomyślałem, że też nie jest do końca tak. Jakby AI będzie miało, znaczy ma już ogromną wiedzę, jakby zasób wiedzy, z którego korzysta. Ale wydaje mi się, że nadal ta wiedza ekspercka, takie use case’y konkretne będą bardzo cenne. I bo znowu teraz wchodząc już jakby w konkretne branże, na przykład AI może nawet jak dobrze zbudujesz prompt, to ci pewnie też powie o konkretnych use case’ach już pod e-com i tak dalej, czy mówię tutaj z perspektywy tej najprostszej promptowania. Wiadomo, że to jest jakby jedyna dopiero z instancji powiedzmy AI. Zaraz będą pewnie chodzić już autonomiczni pracownicy po tej ziemi, ale mówię w tym najprostszym ujęciu. To jedno to jest właśnie to, że masz, że jest jakby ta wiedza generyczna, ale teraz może być wiedza już bardzo szczegółowa wokół branży, tego, gdzie się znajdujesz, co sprzedajesz, konkretnie już co na przykład sprzedajesz w przypadku e-comów.
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: I wydaje mi się, że tutaj też to nie będzie takie proste, żeby te use case’y kolekcjonować, bo też takich case’ów nie ma aż tyle opisanych. Umówmy się.
Kuba Bendlewski: Jeszcze z tym poziomem szczegółowości tych case’ów.
Jarosław Noelle: Dokładnie. Możesz mieć, wiesz, jeżeli teraz AI korzysta jakby z zasobów i anglojęzycznych i nie tylko, żeby zasilać tą swoją bazę, no to teraz jeżeli mamy na przykład jakieś use case’y, załóżmy e-comów ze Stanów Zjednoczonych, no to tu jest bardzo dużo zmiennych, które musisz wziąć pod uwagę, przekładając to na Polskę, tak? Inaczej ludzie myślą, inaczej ludzie kupują. Inna jest estetyka. Zresztą myślę, że o tym Europejczycy niedługo się przekonają na Mistrzostwach Świata, jak będą oglądać…
Kuba Bendlewski: Oj tak, tak.
Jarosław Noelle: …w Stanach. Jeżeli ktoś nie oglądał żadnych amerykańskich sportów wcześniej, to zapnijcie pasy. [śmiech]
Kuba Bendlewski: Tak, to będzie inna rzeczywistość.
Jarosław Noelle: Tak, to będzie inna rzeczywistość reklamowa. I więc jakby te wszystkie rzeczy nadal będą miały znaczenie właśnie, żeby umieć osadzić jakby ten problem klienta w takim konkretnym kontekście, bym powiedział.
Kuba Bendlewski: Mhm. Dokładnie. Więc ciekawe. Do tego tematu może bezpośrednio nie wrócimy, ale on będzie się pojawiał, bo i tak generalnie przygotowując się do tego odcinka stwierdziłem, że co miesiąc czy co tydzień możemy się spotykać i mówić, że coś się w AI zmienia. Więc…
Jarosław Noelle: [śmiech]
Kuba Bendlewski: …więc do tego wrócimy jeszcze. O tym zresztą jest też kolejny temat, czyli w Mecie, platformie reklamowej konkretnie…
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: …istnieje taki asystent jak Manus AI. To jest zintegrowany asystent od Mety i ponoć już zadebiutował i rozkręca się na kontach.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: Wiem, że faktycznie jest nawet całkiem mądry jak na takiego asystenta. Faktycznie dużo rzeczy jest w stanie wskazać od razu. To, co jest ciekawe, co wychwyciłem gdzieś, to jest to, że do końca tego roku Meta chce chyba całkowicie zautomatyzować tworzenie kreacji w Mecie, że ma to robić AI. I to jest bardzo interesujące. Szczególnie że polski rynek chyba jeszcze dość zachowawczo podchodzi do tematu.
Jarosław Noelle: No to jest ambitne. [śmiech]
Kuba Bendlewski: To właśnie brzmi ambitnie.
Jarosław Noelle: Brzmi ambitnie. Pytanie jakby jak faktycznie tą ambicję mają wysoko postawioną, to znaczy czy to ma być okej na jakimś jednym reklamodawcy jak nam wyjdzie to sensownie wdrożone, to czy już…
Kuba Bendlewski: Sukces.
Jarosław Noelle: …czy jest sukces, czy oni chcą naprawdę to wdrożyć, tak jakby wszędzie, już poza jakimiś tam betami i tak dalej. No pewnie, realnie nie, no umówmy się, te rzeczy trwają. Ja jestem ciekawy w sumie tego, bo ogólnie podchodzę trochę do tego sceptycznie, ale nie dlatego, że tego się nie da zrobić. Tylko tak mam w głowie to, ile te rzeczy trwały zazwyczaj w innych platformach reklamowych i no jakiekolwiek próby wdrożenia na przykład właśnie machine learningu i rzeczy z tym związanych dla na przykład Google’a, to oczywiście oni to wdrażali dosyć szybko, nie wiem, jakieś kiedyś jeszcze strategie stawek, potem tworzenie assetów automatycznie, kampanie typu Performance Max i tak dalej. Ale zawsze to trwało, zanim faktycznie to było takie do uży…
Kuba Bendlewski: Używalne, tak, tak.
Jarosław Noelle: …do używania. Używalne nawet. No taka — to już jest prehistoryczny przykład. No ale właśnie nawet w kwestii stawek. No ja pamiętam, że od kiedy chyba zacząłem pracować już na Google, czyli tam, nie wiem, te dziewięć, osiem lat temu, wydaje mi się, że już były jakieś stawki automatyczne wtedy typu właśnie…
Kuba Bendlewski: Były, tak.
Jarosław Noelle: …target CPA i tak dalej. Znaczy to było, no…
Kuba Bendlewski: Ale…
Jarosław Noelle: …wtedy to był jakiś semi automat.
Kuba Bendlewski: …tylko prawdziwi, profesjonalni gracze mieli odwagę je używać.
Jarosław Noelle: Dokładnie, dokładnie. Ja pamiętam, że tak przez no dwa lata mi się wydaje, że to był taki rolling joke, że nikt tego nie używa, bo każdy się bał, a każdy test nie działał albo nie działał lepiej niż CPC takie manualne i ustawiane. Aż w pewnym momencie coś się zmieniło. Już tak dopracowali to, że faktycznie zaczęli ludzie się przesiadać na te automatyczne stawki, bo to zaczęło fajnie działać. I więc z tymi rzeczami tak jest bardzo często.
Kuba Bendlewski: Ale też, co ważne, jeszcze dodam, nawet jeśli nie ufałeś długi czas, to w końcu nie chciałeś się przesiąść, to cię przesiedli. [śmiech]
Jarosław Noelle: Tak, w pewnym momencie tak. I tutaj też pytanie, jak bardzo będzie chciała Meta pchać to rozwiązanie? To może być dosyć aktywne [śmiech], że tak powiem, przez nich. Więc jestem tego ciekaw. Ale też na pewno, jeżeli mówimy o tym tworzeniu kreacji już, czyli o tym na tym najwyższym poziomie, tym najwyższym poziomie jakby skomplikowania, nazwijmy tutaj, no to wydaje mi się, że to naprawdę może być jeszcze, wiesz, chwila, zanim dojdziemy do tego, że faktycznie te kreacje są używalne, są fajne i też przede wszystkim klienci w naszym przypadku czy właśnie zespoły będą chciały z tego korzystać tak w pełni. Bo jedna rzecz to, że można to zrobić [śmiech]. Bo można, dzisiaj można by, wiesz, tworzyć bardzo szybko, bardzo dużo kreacji stworzonych przez AI i da się to zrobić. Jednak ile z nich będzie miało naprawdę dobrą jakość? Nawet my wewnętrznie widzimy, ile testujemy ciągle jakieś nowe narzędzia, które mogą nam pomóc w tworzeniu na przykład kreacji AI. Pokazujemy je klientom i mimo że one już mają naprawdę często taką, bym powiedział, wartość produkcyjną czy taką już jakość produkcyjną, to na początku też był opór ze strony klientów. Teraz coraz rzadziej się oczywiście już to pojawia, bo można naprawdę dopieścić te kreacje. Ale no właśnie trochę powątpiewam w to, że na końcu tego 2026 roku będziemy w miejscu, w którym powiemy: „Okej, naprawdę nie potrzebujemy naszej agencji, nie potrzebujemy naszego grafika, bo na Mecie już jest perfekcyjnie”, nie?
Kuba Bendlewski: Tak, ale to jest właśnie to. Tu jeszcze w tym artykule jest opisane, jak ostatnie zmiany nie tylko o tym AI Manus, ale też inne w Mecie się na siebie nachodzą, bo mamy właśnie tę warstwę Andromeda, czyli ten system, który teraz preferuje miks kreacji, zależnie od tego, na jakim etapie świadomości jest twój klient. Dalej mamy te kampanie Advantage Plus, czyli te, które w sumie w pełni automatycznie podchodzą do kwestii targetowania użytkowników. No i właśnie mamy tą egzekucję, że z tym Manus AI będzie można na podstawie promptów zarządzać tym całym panelem.
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: Tylko problem polega na tym i akurat też się z tym spotykam, że firmy, klienci w sensie często nasi, oni nie są dostosowani na tym fundamentalnym poziomie, żeby w takim środowisku operować, bo nie docierają do klienta na wszystkich poziomach [śmiech] lejka. I tak naprawdę wiesz, żeby to robić z sensem, jakąś kampanię, nie wiem, świadomościową, to już naprawdę musisz wiedzieć, dlaczego twój produkt, twoja marka jest lepsza pod jakimś kątem od reszty. Ale niestety taka smutna, szara rzeczywistość jest taka, że mało która firma wie dokładnie dlaczego.
Jarosław Noelle: Tak. I to jest mój problem, jaki mam w rozmowie o AI, jakby zastąpieniu czy marketerów, czy agencji i tak dalej. Czy na poziomie egzekucyjnym i produkcyjnym AI będzie zastępowało ludzi? Będzie na tysiąc procent.
Kuba Bendlewski: No tak, nie?
Jarosław Noelle: To się będzie działo.
Kuba Bendlewski: Najprostsze to jest.
Jarosław Noelle: To już się dzieje tak naprawdę. Zresztą to w tej branży to się dzieje od kiedy my w niej jesteśmy.
Kuba Bendlewski: No tak, tak. Już były takie funkcjonalności.
Jarosław Noelle: Bo tak naprawdę przecież jeżeli nadal musiałbyś ustawiać, nie wiem, manual CPC na Google’u, to nie potrzebowałbyś, wiesz, dwóch, trzech specjalistów w zespole, tylko byś potrzebował ich…
Kuba Bendlewski: Dziesięciu lekko.
Jarosław Noelle: …dziesięciu. Więc już te rzeczy się działy, więc one będą tylko postępować dalej. Natomiast czasami mam problem z tym, gdzie się postrzega tą wartość marketera in house’owo, czy marketera w agencjach, że tak naprawdę tą wartością nie jest po prostu dostarczenie x zasobów czy x produktu [śmiech] w jakiejś różnej formie w y czasie. Tylko to jest właśnie to układanie tych wartości, jakby tego, co sprzedajemy. Zrozumienie przede wszystkim i od tego bym zaczął — zrozumienia naszych klientów i skumania, jakby, czego oni w ogóle potrzebują. I potem pod to układanie całej układanki. My, jakby agencje, po prostu w ostatnich latach tak mocno się skupiły na tej, wiesz, na tej promocji w ramach tej 4P.
Kuba Bendlewski: Tak, tak, tak.
Jarosław Noelle: Że — zresztą no ja też, jakby wiesz, moja wiedza to jest bardzo, to jest 90%, to jest właśnie ta kwestia promocji tak naprawdę. I teraz myślę, że co nas czeka jako marketerów, to to, że będziemy musieli umieć nauczyć się reszty marketingu…
Kuba Bendlewski: Tak, w końcu.
Jarosław Noelle: …tak naprawdę. I nauczyć się właśnie researchu. Nauczyć się tego, żeby zbudować fajnie persony, żeby stworzyć jakąś dla nich wartość, żeby przeprowadzić może sensownie wywiad z klientami, z którymi działamy i tak dalej. Żeby wydobyć ten insight, bo tak naprawdę o to w tym wszystkim chodzi, nie? I więc wracając jakby do tematu właśnie Advantage Plus, tych zmian na Mecie. Ja osobiście i jakby trochę łącząc też to z tym wątkiem, który mieliśmy wcześniej o jakby przyszłości tego rynku pracy.
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: Ja osobiście cieszę się jakby z tego, w jakim kierunku to zmierza, bo myślę, że to wymusi właśnie to, żeby strategicznie zacząć jakby rozwijać ten marketing. Słowo „strategia” [śmiech] jak zawsze…
Kuba Bendlewski: Słowo klucz.
Jarosław Noelle: Słowo klucz. Ale żeby umieć właśnie połączyć to. Ja to rozumiem w taki sposób, żeby umieć połączyć zasoby, którymi gdzieś tam rozporządzamy, czy wewnątrz zespołu, czy dla klientów w przypadku agencji. Usłyszeć ten cel klienta i zastanowić się: okej, jak z tych zasobów mamy jakby wszystkie puzelki rozsypane, tak? Mamy — możemy użyć Mety, możemy użyć Google’a. Nie potrzebujemy zatrudniać, wiesz, trzech specjalistów, którzy ogarną jedną czy drugą rzecz, ale mamy to rozsypane. I teraz okej. Część egzekucyjna to jest jedno i do tego może będzie potrzeba, wiesz, jednego specjalisty, który ogarnie każdą platformę i który wszystko połączy, bo to będzie po prostu tak proste, tak mało czasochłonne. Ale do części tej strategicznej nadal marketerzy będą bardzo potrzebni i do zrozumienia, gdzie alokować zasoby, w czym oczywiście też może pomóc później AI, jeżeli będziemy mieli odpowiednią liczbę danych, tak?
Kuba Bendlewski: Przyspieszy tę pracę też.
Jarosław Noelle: Tak, bo będziemy mogli sobie zrobić analizę. Tego nie będzie musiał robić człowiek, tylko będzie mógł to zrobić znowu jakiś model AI, który powie: okej, zainwestuj tyle pieniędzy w ten kanał i spodziewaj się takiego zwrotu na przykład.
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: Natomiast nadal i będzie musiał być człowiek, który zaakceptuje to, i będzie musiał być człowiek, który jest w stanie jakoś się odnaleźć w tym gąszczu informacji.
Kuba Bendlewski: No to właśnie wracając do tego tematu młodych w marketingu, czy to nie jest trochę tak, że jako rekrutujący będziesz łaskawiej patrzył na wykształcenie właśnie — specjalizacja w marketingu?
Jarosław Noelle: Mhm.
Kuba Bendlewski: No bo zobacz, w sumie, jako dumny absolwent turystyki i rekreacji na UAM-ie, muszę przełknąć gorzką pigułkę i przyznać się, że gdybym teraz wchodził na rynek pracy, to ja bym w marketingu się raczej nie odnalazł. W sensie nie wiem, kto by mnie zatrudnił, skoro do klikania w platformach reklamowych trzeba jak najmniej wiedzy teraz raczej. W sensie robią to za ciebie te platformy same w sobie, jakieś AI i tak dalej. A tą wiedzę marketingową nabyłem dopiero po latach pracy tutaj.
Jarosław Noelle: Tak, tak. No myślę, że ciekawe pytanie. No bo jak sobie tak wspominam rekrutację, jakby jakie pytania mieliśmy zazwyczaj na różnych etapach, i zarówno jak jeszcze byliśmy na tym, jak ja byłem bardziej specjalistą zatrudniającym na przykład Google Adsowców innych czy teraz bardziej ze strony team leaderskiej. No tak naprawdę pytasz o rzeczy mocno skupione na właśnie rzeczach związanych z performance marketingiem…
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: …jako takim i pytasz, jakie jest doświadczenie w Meta Adsach, w Google Adsach, jakimi budżetami ktoś zarządzał i tak dalej. I koncentrujesz się wokół tego, co na dzisiaj nadal ma duży sens, no bo jakby to nadal nie jest na tyle zautomatyzowane, żeby można na tym całkowicie się nie skupić. Ale myślę, że w przyszłości tak, że jakby będzie więcej po prostu takich pytań pod tytułem no jakby jaka jest twoja…
Kuba Bendlewski: Teoria.
Jarosław Noelle: …marketingowa, tak jakby teoria albo po prostu właśnie umiejętność takiego pokazania, że ktoś to czuje. Bo znowu teoria, tak jak mówisz, ona będzie na wyciągnięcie ręki.
Kuba Bendlewski: No tak, tak.
Jarosław Noelle: Tylko teraz pytanie: jak ty czujesz te rzeczy marketingowe? Czy ty masz empatię?
Kuba Bendlewski: Rozumiesz też w sensie…
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: No tak, tak.
Jarosław Noelle: Czy ty na przykład umiesz porozmawiać znowu z klientem? Jesteś w stanie z tego wywiadu tak poprowadzić ten wywiad, że wyciągniesz jakiś insight, który można potem użyć w kampaniach? Myślę, że w ogóle to właśnie taka ta miękka warstwa marketingowca, która sprawia, że ktoś będzie dobrym marketingowcem, będzie nadal bardzo istotna. Ta, wiesz, taka kreatywność w też w tym sensie, jak ja umiem rozwiązać problem, tak? Czyli mam problem i jak — i czy go umiem rozwiązać, jak do niego podejść. Więc myślę, że to wraca po prostu do takiego trochę modelu starego, ale uważam, że te lata wszystkie performance marketingu i tak dalej nauczyły czy wymusiły na wielu działach marketingowych czy agencjach, żeby umiały oceniać efekt swoich działań. Bo wiesz, jakby kiedyś też, jeżeli pomyślimy sobie o jakichś czasach Mad Men-a [śmiech] i tak dalej, no to oczywiście wiadomo, że największe agencje, największe budżety, jakby mierzenie efektów było w sumie mocno skorelowane z tym, jaki miałeś budżet, tak? No bo jak miałeś, nie wiem, reklamę w TV czy w radiu, to byłeś w stanie jakoś tam ocenić impact, powiedzmy, czy reach tego, co robisz. Ale właśnie reklama digitalowa trochę to zdemokratyzowała, że każdy zaczął mieć dostęp do tych informacji. Każdy potrafi — nie było budżetu za małego na prowadzenie kampanii, więc byłeś w stanie — możesz faktycznie wyciągać te insighty. Więc wydaje mi się, że to będzie taki marketing 2.0, tak? Czyli marketing, który ten oldschoolowy trochę, ale z bardzo dużą jeszcze taką domieszką danych w tym wszystkim, bo ich będzie coraz więcej też, nie?
Kuba Bendlewski: Mhm. To znowu bardzo gładko wchodzimy w ostatni temat na dzisiaj, chociaż on jest dość rozbudowany i raczej też już formą opinii. W sensie to akurat jest faktem, że firma Roberta Lewandowskiego, cytuję, „znanego człowieka na zasięgi”, ma długi. Mianowicie wykonali — zatrudnili osoby i nie zapłacili im. Widziałem na wizytówce w Google’u, że faktycznie coś takiego miało miejsce, ale już nawet nie byłem w stanie się dokopać do ich strony internetowej, co ciekawe. Więc nie wiem, czy to jest jeszcze aktualny news, bo on jest z połowy marca, może już nie być aktualny, ale Wojtek Kardyś skomentował to na LinkedInie i właśnie stąd poznałem temat. Ale właśnie „kto przetrwa rewolucję?” — pyta Wojtek Kardyś i mówi, że w jego opinii przetrwają te agencje, które przestaną sprzedawać roboczogodziny, zaczną sprzedawać konkretny efekt biznesowy przy użyciu autorskich narzędzi AI. Tu konkretnie w temat agencji influencerskich też i zastanawiam się sam osobiście. Ja nie jestem oczywiście ekspertem w temacie, ale zastanawiam się, jedno to jest oczywiście kwestia dobrego wyboru influencerów i content creatorów, ale pod kątem researchu i dopasowania do marki. Kurczę, nie wiem, czy rynek do tej pory agencji oferował aż taką profesurę w temacie, a teraz w sumie AI jest w stanie ci to zrobić. I teraz faktycznie pytanie, co z tymi agencjami będzie się działo?
Jarosław Noelle: Hm, to jest [śmiech], to jest ciekawe pytanie, bo myślę, że agencjom będzie trudno, jeżeli nie zmienią modelu operacji. Tutaj się zgadzam jakby z tym też, co było w tym poście LinkedInowym u Wojtka i też w całym tym newsie o agencji Roberta Lewandowskiego. Wydaje mi się, że to może pójść w taką stronę… Właśnie ciekawa była ta opinia o tych autorskich narzędziach AI. Ja myślę, że to, co będzie bardzo cenne, czy to będzie jakby — myślę, że kwestia tego, z jakiego narzędzia AI będziemy korzystać, będzie trochę wtórna. To znaczy to, czy wiesz, czy to będzie jeden model, drugi model, czy to będzie właśnie narzędzie zbudowane pod ciebie, czy narzędzie, które będzie jakieś ogólnodostępne i powstanie w formie takiego SaaS-a. Myślę, że to jest mniej istotne, ale to, co — z czym się zgadzam, to jest to, że będzie bardzo duża potrzeba budowania swojego takiego kontekstu informacji, swojej bazy informacji wewnątrz agencji, bo to będzie realnie dawało przewagę na rynku w przyszłości. I wydaje mi się, że tutaj jest jakby taka fajna dźwignia, że jeżeli dzisiaj ktoś prowadzi agencję czy nawet tak samo pracuje in house’owo, to ja bym już dzisiaj nie myślał o tym, co automatyzować pod takimi względami manualnych zadań, powiedzmy, tylko w pierwszej kolejności ja bym zadbał o to, żeby już dzisiaj zbierać informacje i dane o rzeczach, o działaniu z klientem, o…
Kuba Bendlewski: Czyli budować te fundamenty pod późniejsze…
Jarosław Noelle: Dokładnie, bo te dane będą sprawiały, że ty będziesz w stanie się wyróżnić. Bo dostęp do modeli AI-owych czy do, wiesz, jakby samych frameworków pracy z nimi i tak dalej, będzie miał każdy. Ale teraz ta cała twoja ekspertyza będzie miała znaczenie, że ty będziesz zbierał te informacje w swoim właśnie kontekście. Używam tego słowa „kontekst”, bo chyba gdzieś też mi to mignęło. Wydaje mi się, że o tym gdzieś właśnie widziałem, że TechGapsi o tym mówią chyba w formie kontekstu właśnie budowania kontekstu takiego systemu informacji. Się z nimi zgadzam, że jakby to jest istotne, żeby zbierać już teraz te rzeczy, czyli nie wiem, transkrypty ze spotkań, ustalenia. Tak naprawdę im więcej tych informacji, tym lepiej, bo też jako człowiek ty się w tym nie odnajdziesz. Nie będziesz słuchał każdego spotkania, [śmiech] nie przeczytasz każdej wiadomości, ale AI może się przez to przekopać. To jest fajna okazja, żeby zrozumieć jakieś, wiesz, wspólne, nie wiem, pain pointy naszych klientów, wyłapać jakiś sygnał, na przykład ostrzegawczy w relacji z kimś. Czy — i to jest bardzo jakby szerokie, tak? Czyli tak samo to znowu może dotyczyć też pracy in house’owej, że na przykład okej, mamy jeden sezon, na przykład sezon się zaczął w marcu. Zbieramy informacje o tym sezonie. To ja, pracując z klientami, często się spotykałem z tym, że mieliśmy jakieś insighty i one potem — nie mówię, że przepadały, ale czasami, wiesz, w takiej bieżączce one gdzieś się gubiły.
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: I teraz, jeżeli ty masz już ten kontekst zbudowany, masz te informacje, no to w kolejnym sezonie ty nie będziesz musiał prosić, nie wiem, czy agencji, czy kogoś w swoim dziale, żeby odkopał, co tam się stało. Tylko po prostu odpytujesz o to czata, tak? Jakby swojego wewnętrznego czata czy jakieś narzędzie, które temu pomoże. Albo poprosisz: „Hej, zasugeruj mi jakiś tam media plan na ten rok z uwzględnieniem tych danych z poprzedniego roku i na przykład tych insightów, które my gdzieś tam wyłapywaliśmy w trakcie tamtego roku”. I teraz znowu, jeżeli nie musisz nawet mieć, wiesz, nie musi tego nikt manualnie wklepywać, tylko to musi być taka jakby architektura tej informacji wewnątrz zespołu, żeby te rzeczy po prostu się odkładały na swoje miejsca. Masz spotkanie, transkrypty spotkań wszystkich tutaj i żeby potem, wiesz, nie budować kolejnych roboczogodzin pod tytułem „mamy proces na [śmiech] wrzucanie naszych insightów” czy coś w tym stylu, nie? Więc wydaje mi się, że to jest super istotne, żeby właśnie agencje — agencje muszą iść w tym kierunku. Plus jeszcze tu bym dołożył oczywiście kilka cegiełek typu chociażby specjalizacja jakaś, żeby właśnie trudniej było cię zastąpić czy AI-em, czy jakimś pracownikiem, który po prostu ma wiedzę w ramach z na przykład performance marketingu, nie?
Kuba Bendlewski: Mhm. No tak, bo jeszcze tą wiedzą wygrywasz i doświadczeniem wtedy jako…
Jarosław Noelle: Dokładnie.
Kuba Bendlewski: Ale wyobraź sobie też mieć klienta, który w sensie agencje, które potrafią technologicznie się obudować AI w taki sposób, no sensowny, to jedna sprawa. Teraz wyobraź sobie z perspektywy agencji mieć klienta, który ma takie środowisko zbudowane.
Jarosław Noelle: No wchodzisz do, zaczynasz projekt i po prostu masz wszystkie informacje.
Kuba Bendlewski: Masz dane, no właśnie.
Jarosław Noelle: Tak, no to jest — jakby nie musisz robić, wiesz, audytu konta czy coś, tylko albo możesz jako dodatek zrobić ten audyt konta, ale dostajesz na przykład informację, że okej, nie wiem. Pracowaliśmy z dwoma agencjami, tu macie, nie wiem, całą historię…
Kuba Bendlewski: Tak, tak.
Jarosław Noelle: …naszej współpracy. No to jest, to byłaby bomba, nie? [śmiech] I od razu też wiesz. Tak naprawdę to jest myślę fajna wtedy relacja, bo też od razu klient daje ci znać, jakby może na czym się zawiódł we współpracy z tą inną agencją. I to nie jest tylko przez pryzmat jego wspomnień, jakby tego, co nie działało, tylko realnie możesz ty to sprawdzić i powiedzieć: „Okej, to są jakieś takie rzeczy, które musimy naprawdę zaopiekować”, nie? No ale to jest bardzo — ale to też dotyczy, mówię, to dotyczy — to nie tylko jest o agencjach [śmiech], to też dotyczy po prostu działów w firmach. No bo załóżmy, macie świetnego specjalistę czy świetnego, nie wiem, team leadera, czy kogokolwiek w zespole, jakiegoś heada. I co jeżeli on odejdzie pewnego dnia? Kiedyś to się — jakby tutaj widzę szansę, bo kiedyś to często mogło się wiązać z tym, że nagle, wiesz, nie ma osoby i jest taka wyrwa, którą ciężko jest jakoś ogarnąć. A teraz też znowu przez zbieranie tych informacji, a potem w konsekwencji oczywiście też budowanie procesów i tak dalej, jesteś w stanie łatwiej zastąpić taką osobę.
Kuba Bendlewski: No tak.
Jarosław Noelle: Czy po prostu powiedzieć: „Okej, tutaj jest wszystko, co robił Krzysiu, Wojtek [śmiech], czy ktokolwiek i proszę”. I masz tutaj, nie wiem, tydzień onboardingu takiego, że po prostu siedzisz i tylko, wiesz, przekopujesz się przez te notatki czy tam przez jakieś…
Kuba Bendlewski: Mhm, tak.
Jarosław Noelle: …rzeczy, które się zebrały, nie? Więc myślę, że tu jest — to jest ciekawe po prostu.
Kuba Bendlewski: Ale powiem ci, że jak tak o tym mówimy, o takim — no mimo wszystko to jest już niezły poziom zaawansowania z obyciem w tym temacie w firmach. I tyle się mówi właśnie o tym zastępowaniu firm, ludzi przez AI, to jednak widząc, jak daleko są firmy pod kątem takich działań, stwierdzam, że chyba jeszcze przynajmniej kilka lat spokoju mamy jako marketerzy, żeby robić to, co robimy do tej pory.
Jarosław Noelle: Ale nie wiadomo. Nie wiadomo. Ja bym nie był taki pewien, bo…
Kuba Bendlewski: Właśnie ja nie słyszę historii, wiesz, bo słyszę o agencjach. Agencje zaczynają się powoli nawet pozycjonować jako takie, że my jesteśmy już bardzo zaawansowani z AI, że wiesz [kaszle], nie wiem w sensie jakby wyszło na przykład, gdyby ktoś powiedział, że zrezygnował z iluś etatów na rzecz AI…
Jarosław Noelle: Okej.
Kuba Bendlewski: …to już PR-owo źle, ale pod kątem takiego „jesteśmy pro z AI”, ale od strony takich firm producentów nie słyszę takich rzeczy jeszcze.
Jarosław Noelle: To prawda. Pierwsze co, w który statek to uderzyło, to właśnie w agencje. No bo tutaj jakby można od razu już teraz mieć po prostu rozmowę z agencją jedną, drugą. No jak ci jedna agencja powie, że zrobi to samo co druga za 30% taniej…
Kuba Bendlewski: No tak, tak.
Jarosław Noelle: …no to jakby…
Kuba Bendlewski: To już koszty wchodzą w grę.
Jarosław Noelle: Dokładnie, więc jakby automatycznie już konkurencja jest w stanie, jeżeli nie masz innych wartości niż cena na przykład, no to już konkurencja cię zaczyna spychać, nie?
Kuba Bendlewski: Mhm.
Jarosław Noelle: Więc tutaj jest to parcie o wiele większe, jakby szybciej jest to do — jakby wydaje mi się ta presja jest większa już w rynku agencyjnym. Masz rację, ale z drugiej strony sobie pomyśl, jaka tu jest też szansa, jeżeli ktoś wejdzie szybko na ten statek, na przykład właśnie jakiś e-com, który już od początku działania będzie miał takie podejście trochę AI first…
Kuba Bendlewski: Tak, tak.
Jarosław Noelle: …albo takie już uwzględnienie w operacjach tego AI mocne, czyli znowu właśnie zbieranie informacji i tak dalej. No to kurczę, tutaj już się robi fajny naprawdę potencjał na to, żeby jakąś mieć dobrą marżę na przykład w przyszłości albo jaki procent rynku możesz zdobyć na niższych cenach, nadal mając marżę, zachowując, nie?
Kuba Bendlewski: To prawda.
Jarosław Noelle: Więc jakby dużo tutaj jest opcji myślę.
Kuba Bendlewski: No i też myślę, że polski rynek, choć stoi takimi usługami, e-comami, również agencjami, wiadomo, to jednak jest jeszcze bardzo mało wyspecjalizowany. W sensie nie chodzi mi technologicznie, bo tu akurat jesteśmy mocni, tylko właśnie o takie — jesteśmy dla bardzo konkretnego segmentu rynku.
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: I dużo firm się wręcz boi to zrobić, mając poczucie, że stracą.
Jarosław Noelle: Tak.
Kuba Bendlewski: A tu myślę, że jest jeszcze sporo do zyskania, zwłaszcza jak zaczniesz tą technologię wykorzystywać w tym kontekście, nie? Kontekst, no.
Jarosław Noelle: Tak, dokładnie. No myślę, że tu akurat też patrząc na jakieś nasze doświadczenia z przeszłości, wydaje mi się, że najlepszy moment dla agencji, żeby właśnie się trochę wyspecjalizować w jakimś kierunku, już był wczoraj. [śmiech]
Kuba Bendlewski: Tak.
Jarosław Noelle: A kolejny najlepszy jest dzisiaj, tak? Czyli właśnie, żeby tu faktycznie iść w tym kierunku, bo okej, rezygnuję z czegoś, ale zaraz się okaże, że jeżeli będziesz chciał łapać każdą srokę za ogon, to się okaże, że po prostu ta jakość tej usługi dla klientów, na których najbardziej ci zależy, będzie za niska po prostu. Kiedyś to przychodziło agencjom, wydaje mi się, prościej, bo po prostu każdy tak robił [śmiech] i też no właśnie ta różnica nie była tak zauważalna, a teraz ona będzie jeszcze bardziej wychodzić. Jeżeli wiesz, ten powierzchowny poziom wiedzy będzie można po prostu pokryć AI-em, no to co ci zostanie? Jeżeli na przykład pracowałeś z każdą branżą, z każdym rodzajem klienta, z każdą skalą i tak dalej, no to nagle się okaże, że ty nie masz lepszej wiedzy i lepszej jakości niż to AI.
Kuba Bendlewski: No tak, tak, tak.
Jarosław Noelle: Więc będziesz bardzo łatwo zastępowalny, nie?
Kuba Bendlewski: No dokładnie. No dobrze Jarku, dziękuję ci za dzisiaj. Pierwszy odcinek wyszedł całkiem mocny chyba pod kątem i czasu, i wiedzy. Na sam temat jeszcze tych agencji i tego, tych wartości, które za sobą niosą, myślę, że moglibyśmy ze spokojem jeszcze tu z drugą godzinę siedzieć.
Jarosław Noelle: Myślę, że tak. Ale kto by tego słuchał? [śmiech]
Kuba Bendlewski: Ale dokładnie. To jeszcze zobaczymy jak to się będzie niosło. Mam nadzieję, że widzimy się za miesiąc albo za tydzień. Zobaczymy jeszcze jak z materiałem, ale jeżeli forma się przyjmie, to będzie mi bardzo miło jeżeli dołączysz i jeżeli oczywiście ty, drogi słuchaczu, słuchaczko również, dołączycie. Dajcie znać jak się podobało. Zostawcie komentarze, lajki, subskrypcje oczywiście są mile widziane i mam nadzieję, że widzimy się w kolejnym odcinku. Do usłyszenia. Trzymajcie się. Cześć.
Jarosław Noelle: Dzięki. Cześć.
Zostań z nami po więcej wiedzy ze świata digital marketingu!
Zapisz się, dołącz do nas i nie przegap nowych materiałów! Bez obaw, nie zamęczymy Cię spamem.
