Strefa wiedzy

Otrzymaj dostęp do w pełni darmowej bazy wiedzy.
Marketingowe know-how w jednym miejscu.

Zobacz ostatnie materiały


Grafika przedstawia robota z książkami, który symbolizuje sztuczną inteligencję uczącą się języka, stylu i zasad komunikacji marki. W kontekście tekstu dobrze ilustruje podejście do AI jako narzędzia wspierającego warsztat, research i tworzenie treści, a nie zastępującego strategiczne myślenie. Obraz wspiera wątek o tym, że w marketingu 2026 AI działa najlepiej wtedy, gdy jest dobrze „nakarmione” wiedzą, kontekstem i ludzkim nadzorem.
.more letter

Koniec żartów z Willa Smitha

Pamiętacie wideo z Willem Smithem zajadającym spaghetti? Śmiechu było co niemiara, a branża zgodnie uznała, że „spokojnie, przed nami jeszcze długa droga”. Cóż, minęła chwila i nagle obudziliśmy się w świecie, w którym AI jest dosłownie wszędzie: od reklamy syropu na kaszel w telewizji, przez aplikacje do aranżacji wnętrz, aż po Twój codzienny kalendarz. Bo o ile AI robi rzeczy szybciej niż kiedykolwiek, a algorytmy prowadzą nas za rękę przez ustawienia kampanii, to żadne narzędzie nie potrafi za nas wybrać, kim chcemy być jako marka. To człowiek decyduje o tonie, szczerości, emocjach. Żeby nie było – lubimy AI, korzystamy z niej w naszej codziennej pracy, ale to autentyczność zostaje naszym słowem roku. Bo ona była, jest i będzie corem naszych działań. No i wygra u nas zapewne też i w 2026.
Ilustracja przedstawia stylizowanego robota z żarówką na głowie, siedzącego na jednym kole i czytającego otwartą książkę. W jednej ręce trzyma kolejną publikację, a obok niego znajduje się stos książek oraz jedna otwarta na podłodze. Tło utrzymane jest w zielonej kolorystyce z delikatnymi, falującymi kształtami i geometrycznymi akcentami. Całość ma lekki, nowoczesny charakter i symbolicznie łączy świat technologii z nauką oraz zdobywaniem wiedzy w obszarze marketingu i AI.
ebook creatives social ads

Jak budować skuteczne kampanie w świecie AI?

Świat reklamy wszedł w erę AI. Automatyzacja, Andromeda, inteligentne systemy w Meta Ads i Google zmieniły sposób podejmowania decyzji w kampaniach. To, co kiedyś opierało się na ustawieniach, dziś coraz częściej zależy od jakości sygnałów: strategii, kreacji i kontekstu.
Ilustracja przedstawia postać w stylu detektywa (kapelusz, płaszcz), która przygląda się dokumentowi przez lupę — symbolizuje analizę danych, wyciąganie wniosków i poszukiwanie insightów w marketingu.
Video Podcast

SEO umiera? Jak pozycjonować sklep w dobie Search Intelligence?

SEO umiera? Nic bardziej mylnego! Choć nagłówki o śmierci pozycjonowania klikają się świetnie, rzeczywistość biznesowa pokazuje coś zupełnie innego: rynek rośnie o kilkanaście procent rok do roku. Co to oznacza dla Twojego e-commerce? Przede wszystkim to, że Twoja konkurencja nie przestaje inwestować, a klienci nie przestali szukać – zmienili tylko sposób, w jaki to robią.
Grafika przedstawia zestresowaną postać stojącą obok laptopa z wykresem spadkowym, zza którego wyłania się ciemna sylwetka. Obraz symbolizuje niepokój związany z pogarszającymi się wynikami kampanii i sytuację, w której ładne metryki, takie jak ROAS, przestają oddawać realną kondycję biznesu. Dobrze wspiera treści o pułapkach patrzenia wyłącznie na ROAS, ryzyku błędnych decyzji i potrzebie szerszej analizy skuteczności działań marketingowych w e-commerce.
.more letter

Wyjdź z bańki ROAS

ROAS czy nie ROAS – oto jest pytanie! Jeśli pracujesz w e-commerce, jest spora szansa, że to jedna z pierwszych metryk, które widzisz w raporcie. Jedna z tych, które najłatwiej porównać, wrzucić do prezentacji i szybko ocenić czy jest dobrze, czy raczej średnio. I nie ma w tym nic dziwnego. ROAS jest prosty, zrozumiały i brzmi bardzo… biznesowo. Nowy rok lubi skłaniać do ambitnych planów. Karnet na siłkę wykupiony z góry na 12 miesięcy, do tego ścianka wspinaczkowa, 10 kursów do przerobienia… a i jeszcze nowy rower, bo od teraz jeździmy 3 razy w tygodniu. Prawda? Bo o ile AI robi rzeczy szybciej niż kiedykolwiek, a algorytmy prowadzą nas za rękę przez ustawienia kampanii, to żadne narzędzie nie potrafi za nas wybrać, kim chcemy być jako marka. To człowiek decyduje o tonie, szczerości, emocjach. Żeby nie było – lubimy AI, korzystamy z niej w naszej codziennej pracy, ale to autentyczność zostaje naszym słowem roku. Bo ona była, jest i będzie corem naszych działań. No i wygra u nas zapewne też i w 2026.
Video MTA Edu

ROAS w e-commerce – dlaczego ładne liczby mogą wprowadzać w błąd?

ROAS to jedna z najczęściej używanych metryk w e-commerce. Jest prosta, czytelna i dobrze wygląda w raporcie. Ale czy na pewno zawsze mówi prawdę o kondycji biznesu? W tym odcinku rozkładam ROAS na czynniki pierwsze — skąd wzięła się jego dominacja w e-commerce, kiedy faktycznie pomaga podejmować dobre decyzje, a kiedy zaczyna prowadzić w ślepą uliczkę. Pokazuję, dlaczego perfekcyjny ROAS 300% nie zawsze oznacza zdrowy e-commerce i w jakich momentach warto spojrzeć szerzej niż tylko na jedną metrykę.
Ilustracja pokazująca przeciążenie obowiązkami w marketingu e-commerce na początku roku
.more letter

New Year, New Me… New Marketing?

Jak to mówi klasyk: New Year, New Me. Ile razy każdy z nas złapał się na kupowaniu nowego, eleganckiego planera z nadzieją, że tym razem zrealizujemy wszystkie zapisane w nim postanowienia… a potem dopadła nas smutna rzeczywistość w listopadzie? 😅Nowy rok lubi skłaniać do ambitnych planów. Karnet na siłkę wykupiony z góry na 12 miesięcy, do tego ścianka wspinaczkowa, 10 kursów do przerobienia… a i jeszcze nowy rower, bo od teraz jeździmy 3 razy w tygodniu. Prawda? Bo o ile AI robi rzeczy szybciej niż kiedykolwiek, a algorytmy prowadzą nas za rękę przez ustawienia kampanii, to żadne narzędzie nie potrafi za nas wybrać, kim chcemy być jako marka. To człowiek decyduje o tonie, szczerości, emocjach. Żeby nie było – lubimy AI, korzystamy z niej w naszej codziennej pracy, ale to autentyczność zostaje naszym słowem roku. Bo ona była, jest i będzie corem naszych działań. No i wygra u nas zapewne też i w 2026.
Ilustracja symbolizująca podsumowanie roku 2025, planowanie i wyciąganie wniosków dla e-commerce
.more letter

Automatyzacja kontra autentyczność

Co gdyby zrobić plebiscyt na marketingowe słowo roku 2025? „Sztuczna inteligencja” od miesięcy nie schodzi z ust branży. „Automatyzacja” trzyma się tuż obok, depcząc jej po piętach. A jednak w MTA głosowalibyśmy inaczej. Wybralibyśmy autentyczność.Bo o ile AI robi rzeczy szybciej niż kiedykolwiek, a algorytmy prowadzą nas za rękę przez ustawienia kampanii, to żadne narzędzie nie potrafi za nas wybrać, kim chcemy być jako marka. To człowiek decyduje o tonie, szczerości, emocjach. Żeby nie było – lubimy AI, korzystamy z niej w naszej codziennej pracy, ale to autentyczność zostaje naszym słowem roku. Bo ona była, jest i będzie corem naszych działań. No i wygra u nas zapewne też i w 2026.